Akcja cz 4: słodkie, wytrawne, ja wszytskie te babeczki zajadać chce.. :)

Autorka: 4/22/2014

Kooochani! Jak po świętach? :) Było rodzinnie, było wesoło?
Szczerze przyznam, że te święta.. kurka! To były jedne z lepszych Wielkanocnych od lat.. :) Nie wiem, może się starzeje i zaczynam to doceniać? haha.. :D
Wyznaj zasadę, że na co dzień staram się trzymać racjonalnego żywienia, ale hm.. święta to czas "cheat day" a więc i korzystam.. Skoro tyle pracy w to włożone, dlaczegóż miałoby się zmarnować? :D
A wy jakiej zasady się trzymacie?

Swoją drogą.. jak pogoda, spisałaś się? Powiem szczerze, że u mnie idealnie! :)
A co, było na świątecznym stole? Wszystko, co znacie.. wszystko, co pojawiło się na blogu.. (linki tutaj: 
-mazurek z chałwą
-sero-mak
-kruche z bakaliami) i wszystko, co było smaczne! Na prawdę: ciasta ani trochę nie muliły, nie był przesłodzone:)
A nie! Przepraszam! Była jedna nowość, ale o tym już w kolejnym poście, hah :)

Ech.. szkoda tylko, że już jutro powrót do rzeczywistości i środa, czwartek kolosy.. Kolosy o mięsie! Tak, tak-dokładnie.. mięsie!
Grr.. chciała spędzić te święta z rodziną, i dotrzymałam słowa.. szkoda, ze kosztem nauki, ale mam nadzieje, ze dzisiaj choć trochę przysiądę i uda mi się zdobyć minimum punktów na zaliczenie.. Trzymajcie jutro kciuki! :)

A, co dzisiaj? Hah! Kolejna, już czwarta odsłona naszej akcji "Studencie, Pracujący gotuj!" tym razem na 1szy plan.. Kasza jaglana! :)
Pyszna, pożywna.. idealna na śniadanie do jabłka i cynamonu, genialna do indyka w sosie własnym na obiad, albo cudownie współgrająca z.. muffinem!
Z Koktajl Smaku wiele myślałyśmy nad muffinami: słodkie, wytrawne? Z mąki, kaszy.. A może płatków?
Zdecydowałyśmy się na spontaniczne zagranie.. Przepis powstawał z miarę tworzenia (dosłownie), jedyny punkt zgodny: wykorzystanie pasty słonecznikowej! :)
Dopiero, gdy muffiny były w piekarniku, pokusiłyśmy się o sprawdzenie przepisów w internecie.. Dużej różnicy nie ma.. Może z nas, coś jednak wyrośnie? :D
Smak? Pyszny! Aromat? dzięki przyprawom-zachęcający.. Dodatek pasty? idealny..
Same muffiny byłby dość smutne bez smarowidła (minimalizowałyśmy dodatek), dlatego albo polecamy ją "z", albo zwiększyć mokre składniki :)

A więc, kolejna część i kolejna wizyta w kuchni.. Jesteście gotowi?



Muffiny jaglane z pastą ze słonecznika

Składniki:
-250ml suchej kaszy jaglanej
-500ml wody
-2 jajka
-65g mąki pełnoziarnistej
-100ml mleka
-150ml wody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-5 łyżek groszku konserowego
-3 płaty papryki konserwowej
-przyprawy: sól, pieprz, estragon, tymianek, oregano, czubrica, czosnek, pieprz ziołowy, ect
-pasta ze słonecznika

Wykonanie:
Kaszę ugotować w 500ml wody,pod przykryciem, do całkowitego wchłonięcia wody przez kaszę. Ostudzić.
Następnie dodać jajka, mąkę, proszek oraz przyprawy. Wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
Paprykę pokroić w większą kostkę, a groszek odcedzić z zalewy.
Dodać do masy. Następnie wlać wodę oraz mleko i ponownie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.
Formę wyłożyć papilotkami i nakładać masy, do 3/4 wysokości kokilek.
Piec 25minut w nagrzanym piekarniku do 180stopni.
Ostudzić i ozdobić pastą.









Podobne posty

40 komentarze

  1. dzisiejsza odsłona Waszej akcji zdecydowanie podoba mi się najbardziej! :-)) wytrawne babeczki uwielbiam, cieszę się, że dołączyłaś do grona ich wielbicieli! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli są z kaszy jaglanej to biorę w ciemno , bo kocham wariację z tą kaszą <3
    Oczywiście kciuki będę trzymać :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładnie przyozdobione te babeczki! Z chęcią zjadłabym kilka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Święta minęły, czas wrócić do rzeczywistości. Pogoda była piękna, spacerowa.
    A Twoje muffiny śliczne. Z kaszą jaglaną? Ciekawe. Tym bardziej kuszący przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrawne muszę sobie sama jeść:(
    trzymam kciuki i miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne babeczki! :) czy słodkie czy wytrawne zawsze z kaszy pyszne, a już szczególnie w twoim wykonaniu! ta pasta kusząca jest!
    święta i po świętach, ale czuję, że to były i moje jedne z najlepszych od lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszą byc bardzo dobre z tą pastą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hejaaa ;)
    a dla mnie te święta, zwykłe..jak zawsze ;) nawet ich nie czułam ;)
    ale fakt , faktem pogoda dopisała! ;)
    u mnie niestety mazurka nie było, nigdy nawet nie jadłam ;(
    hmm.. akcja dla studenta? hehe, u mnie często robione są tego typu babeczki, muffinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smacznie :D:D hehe po świętach jaglane żeby brzuszka już nie obciążać :D Takie lekkostrawne :) Bardzo podoba mi się ta propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz, że je chcę; D Pięknie wyglądają i widzę tylki zostały ochrzczone; D
    Mmmmm taaa paaasta<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Łe no ja tu serniki a Ty tak zdrowo, czas na dietę poświąteczną :) super ta pasta

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba przestanę do Ciebie zaglądać bo głodnieję ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Piszcie polakom , że czubrica to po prostu cząber :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają przepysznie, a jakie musza być zdrowe w porównaniu do tych napakowanych czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń
  15. I którą tu wybrać?! Ale u Ciebie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dodajesz postów zbyt często, ale jak widzę nowy wpis na Twoim blogu, to od razu wiem, że będzie coś fajnego i dzisiaj znów miałam rację!:)

    Zasadę? Jakiej się trzymam?
    Żadnej, zasady są zbędne, jeśli człowiek sam umie się trzymać w ryzach, chociaż.. to może właśnie moja zasada?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa ta słonecznikowa pasta! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wytrawne muffinki:D podoba mi się to:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego Twoje smakołyki wyglądają zawsze tak cudownie?! Ech, szara rzeczywistość wraca... Niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bombowa propozycja, poświątecznych słodkościach taka wersja babeczki bardzo mi odpowiada, a krem rewelacyjne wykorzystanie pasty ze słonecznika.

    OdpowiedzUsuń
  21. jejku, my też chcemy zjeść wszystkie te babeczki :) prześliczne, a jakie zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmm, lubię muffiny w każdej postaci, byle za słodkie nie były, wiadomo.....ale takie zjadłabym z największą przyjemnością i ciekawością!

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam wszystkie babeczki :D
    Chyba jutro jakieś zrobię :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Super wyglądają, muffinki wytrawne to ostatnio u mnie hit, w takiej wersji muszą być fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ jestem ciekawa takich muffinek :D Jeśli niestandardowe połączenia to zdecydowanie dla mnie :P A ta pasta to już mnie kusi od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. A gdyby tak zrobić je na słodko z kaszy jaglanej? Muszę ciągle kombinować na śnaidania dla córki, któa zaczęłą zdrowiej jeść i ciągle mam coś wymyślać;-)) Masz gdzieś takie na słodko z kaszy Karolinko?:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nigdy nie jadłam wytrawnych muffinków. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  28. Napiszę bez "ściemy" nie lubię kaszy jaglanej, ale Twój arrtyzm kuchenny i fotograficzny przerósł najśmielsze moje oczekiwania Czarodziejko!!!
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale czad, wytrawne babeczki! Z pasta wygladaoja pieknie :) Ech, ide do moich slodkich, cytrynowych babeczek :-P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie jadłam muffinek na słono, czas nadrobić zaległości, bo Twoje pysznie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaglanka na stałe wpisała się do mojego menu. Kombinuje na słodko i wytrawnie. Mam w planach podobne babeczki. Wyglądają bardzo smacznie i do tego jeszcze ta pasta! Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawa pasta, zjadłabym dwie na kolację : )

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiła mnie ta pasta ,pierwsze słyszę ,ale dałabym podwójną porcę na te urocze babeczki.

    OdpowiedzUsuń
  34. MNIAM! ALEŻ JESTEM GŁODNA....pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniale prezentują się te babeczki! Zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!