wtorek, 22 lipca 2014

Bo podstawy znać należy.. Biszkopt jak namalowany leży! :)

Myślałam, że uda uniknąć mi się już przerw blogowych, ale niestety- tak to jest, jak coś człowiek chce!
Od kilku dni zabierałam się za ten post, a tutaj ciągły brak czasu! :O
Czasami zazdroszczę ludziom lepszej organizacji czasu..
Z drugiej strony, wolę po korzystać z wolności, nacieszyć się chrześniakiem, rodziną :)
Hahah.. Nie zdawałam nawet sobie sprawy, ile może pochłaniać energii 2letni brzdąc ;D Powiem Wam, że czasem jestem zdziwiona skąd on ma tą całą siłę, skoro biega, lata, poznaje cały dzień świat.. :)
Hah! Swoją drogą.. :D Muszę się Wam pochwalić..
Tak, tak! Udało mi się zdobyć pracę-nie tą, o której myślałam, ale jednak-wakacyjna praca w końcu zdobyta i zabieram się do roboty :)
Dlatego też właśnie stonuje trochę z odwiedzin własnego i Waszych blogów, ale, ale.. Postaram się jak najmniej! :) 

Ostatnimi czasy przygotowywałam Tort dla taty. Oczywiście starałam się wybrać jego ulubione smaki, dlatego bazą był biszkopt. I tak stwierdziłam, że o matko... Na tym blogu jest chyba tylko 1 przepis na biszkopt i to ukryty gdzieś w innym przepisie, jako właśnie baza!
A przecież wielu ludzi poszukuje przepisu, czy to na biszkopt do tortu, czy po prostu-aby upiec ciacho na niedzielę.
Dlatego stworzyłam osobny post, specjalnie na cześć biszkoptu.I to nie byle jakiego..
Bowiem, haha, po "xxx" czasie skusiłam się na rzucany! :D Tak, tak- dałam się poddać w końcu pokusie rzucania tortownicą.. I powiem Wam, że to fajne uczucie.. :D
Nie rzucasz ze złości, że nie wyszło.. Rzucasz, aby wyszło :D Prawie jak Szef Kuchni, który ma władzę.. :D i rzuca dla ochoty... :)

No nic, powiem Wam tak: biszkopt bez proszku do pieczenia, a rośnie! Przepis chyba jeden z lepszych, z jakich do tej pory korzystałam. Najważniejsze to ubicie piany z białek-nie można za długo, ponieważ zerwiemy wytworzone już struktury ubitego białka.
A tak to sprawa bardzo prosta :) 

Polecam do wykorzystania, nie zawiedziecie się!


Biszkopt kakaowy (rzucany) (Inspiracja Moje Wypieki)

Składniki:
-5 jajek
-3/4 szklanki cukru
-2/3 szklanki mąki
-1/3 szklanki kakao

Wykonanie:
Białka oddzielić od żółtek.
Mąkę, wraz z kakao przesiać i wymieszać w jednej misce.
Białka ubić na sztywną pianę, a pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, nie przerywając ubijania.
Następnie po kolei dodawać żółtka, również nie przerywając ubijania.
Do gotowej masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wymieszać do uzyskania jednolitej masy, polecam szpatułką, mikser może być za mocny.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki pozostawić naturalne.
Przełożyć ciasto delikatnie do gotowej formy i piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez ok 35 minut.
Następnie gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić w formie na ziemię z wysokości 60cm. Wstawić z powrotem do piekarnika z uchylonymi drzwiczkami.
Ostudzony można wyjmować z formy, jednak należy pamiętać, aby boki tortownicy oddzielić ostrym nożem. Przekroić na pożądaną ilość blatów (ok 3-4).





Smacznego!