poniedziałek, 22 września 2014

Pożegnanie lata, smak malin wymiata! :)

Uff..! Zdążyłam, zdążyłam jeszcze przed jesienią.. :) Choćby tą kalendarzową, choć i na zewnątrz temperatura nas nie rozpieszcza.. :)
Mówiłam, że wracamy na studia? Hahah.. bo ja nawet nie mam jeszcze załatwionego mieszkania/akademiku na czas studiów..
Trzymajcie kciuki za mnie dzisiaj-jadę załatwiać! Oby się udało, bo jak nie to czeka mnie.. bezdomność..! :D

Przepraszam za nieobecność na Waszych blogach, staram się odnaleźć w domu, w rzeczywistości i powoli przygotować na studia..
A kiedy ja już wróciłam do domu, to czekała na mnie miła niespodzianka..
Siostra wraz ze Szwagierką przygotowały dla mnie i rodzinki przepyszny deser z malinami z ogródka, które w tym roku tak bujnie obrodziły! :)
Niejako podsunęłam im ten pomysł, kiedy zobaczyłam go na blogu pewnej Pani.. :D
Niestety nie doczytałam przepisu i haaha.. byłam pewna, że będzie to krajanka.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zaczęłam kroić tenże kremowy deser, a była to pianka! :D

Deser-nie mała gradka.. Maliny otulone mleczkiem kokosowym, podane na chrupiącym spodzie ciasteczkowym..
Uwierzcie mi- największy łasuch nie znał tego smaku! 
Bosko lekki, słodki od malin i ten posmak kokosu w tle..  Czy może istnieć coś lepszego?
Wątpię po stokroć!
Zabierzcie się do pracy, bo warto..
Bo warto poznać jeszcze smak lata zanim nadejdzie prawdziwa jesień..
Bo warto zrobić komuś (sobie) przyjemność w postaci deseru..
Bo warto umilić niedzielne popołudnie..
Bo warto! :)

Kokosowa pianka z malinami (Inspiracja: Baking,Cookinf,Eating)

Składniki:
-150 g ciasteczek owsianych (można wykorzystać też herbatniki, ciastka czekoladowe, digestive, spody Oreo czy jakiekolwiek inne kruche)
-50 g masła, roztopionego
-550 g jogurtu greckiego
-1 puszka mleka kokosowego
-7 łyżek cukru pudru, przesianego przez siteczko (można dodawać wedle upodobań smakowych)
-3 łyżki syropu lub likieru kokosowego (można pominąć)
-1 szklanka mleka
-3 pełne łyżki żelatyny
-1 szklanka malin, świeżych
 

Wykonanie:
Ciasteczka pokruszyć na drobne kawałki, zalać masłem i zagnieść palcami do połączenia. Gotową masą wykleić dno formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do zamrażarki na 30-60 minut.
Mleko kokosowe dokładnie wymieszać trzepaczką z jogurtem greckim. Następnie dodać cukier oraz syrop lub likier i ponownie dokładnie wymieszaj.
Mleko podgrzać w rondelku, po chwili dodać żelatynę i dokładnie, energicznie mieszać trzepaczką, aż do rozpuszczenia, nie doprowadzając do wrzenia.
Mleko z żelatyną przelać do osobnej miski, a następnie cieniutkim strumyczkiem, powoli przelewać do niej masę kokosowo-jogurtową, cały czas energicznie mieszając trzepaczką.
Kilka malin odłożyć na bok, a resztę dodać do masy kokosowej, delikatnie wymieszać.
Gotową masę wylać na spód ciasteczkowy.
Blaszkę włożyć do lodówki na ok 20 minut, następnie wyjąć (masa powinna być już dość stężała) i na wierzchu ułożyć kilka całych malin, dla ozdoby.
Blaszkę ponownie włożyć do lodówki na ok. 2 godziny, do pełnego stężenia.








Smacznego!