Zdrowa szynkaz filetu z kurczaka. Kurczak do fit kanapek :)

Witajcie! :) Radość, uśmiech u Was gości?
Mam wielką nadzieje, że tak! I że nie dajcie się tej dziwnie świrującej pogodzie :D
Wstaje człowiek rano, a tam śnieg.. 30 min później słońce, deszcz, wiatr i tak wkoło.. :)
Mieszkam na Śląsku i od tygodnia jest tak mieszana pogoda! U Was również? :)

Ale ja wierzę, wierzę, że jeszcze nas nawiedzi ta wiosna i ciepłe lato <3
Chociaż rolnicy uprzedzają przed małymi zbiorami- mróz zmroził pąki owoców drzew i poodpadały :( najgorzej!
Mam nadzieje, że jednak coś będzie można kupić i to w przystępnych cenach :) Bo owoce w lecie są najlepsze.. <3 i pomidory!
I świeży szczypior, sałata.. ah, ah!
Chociaż powiem Wam, że już się skusiłam na Targu na zakup sałaty, rzodkiewki i o dziwo! mają bardzo dobry smak :)
Także masłowa już jest okey, jakby ktoś się zastanawiał :)

Swoją drogą, macie tak że wchodzicie do sklepu, podchodzicie do lady z mięsem i.. wszystko wygląda tak samo? Każda szynka, każda kiełbasa? Różnią się tylko ceną za kilogram?
No macie tak?
Bo ja bardzo często! A już w ogóle denerwuje się, jak proszę o skład szynki z indyka a tam go jest tylko 5%!
Nieświadomi konsumenci bardzo często patrzą na nazwę (swoją drogą kusząca: Gotowany indyk-->skład 5% mięsa z indyka!!!!) i po prostu mówią 15 deko proszę? A no właśnie!
A zazwyczaj karmią tym swoje małe dzieci- bo przecież indyk zdrowe mięso.. :O
A tutaj takie zdziwienie!
Prosicie zawsze o etykietę! Macie do tego pełne prawo i obowiązek wręcz sprawdzać, co jecie :)

Osobiście przyznam Wam się, że minęło już bardzo długo odkąd kupiłam szynkę w sklepie dla siebie i ją zjadłam. Bardzo długo. Wolę nie jeść kanapek w ogóle niż faszerować się glukozą, czy soją.
To już wolę wędzony schab mojej mamy (wiem, wiem-wędzenie), bo wychodzi mnie zdrowiej :)
Ale nie każdy lubi mocniejsze mięsko,jak np ja, dlatego wychodzę na przeciw wszystkim drobiożercom i pokazuję jak super świetnie, łatwo przygotować soczystego kurczaka na kanapki :D
Są chętni? :)

Przepis powstał z głupoty, potrzebowałam jakiejś szynki na święta, a kurczaka u mnie zawsze pod dostatkiem :)
Pomyślałam chwilkę i tak oto powstała ona..
Szynka z filetu!
Jest na prawdę super- doprawić można ją jak się lubi najbardziej, wychodzi soczysta, pasuje do kanapek, bo bardzo łatwo się kroi na cienkie kawałki:)
Powiem Wam, że ja osobiście zakochałam się w takim rozwiązaniu, zasmakowało mojej familii, a i znajomi już chwalili przepis..

Czego chcieć więcej? Waszych relacji- spróbujcie i dajcie znać jak Wam smakowało! :)
Będzie mi bardzo miło :)

Szynka z filetu z kurczaka

Składniki:
-1 filet z kurczaka (u mnie swojski)
-1 zÄ…bek czosnku
-pieprz czarny
-sól himalajska
-przyprawy wedle uznania, u mnie: cygańska, papryka czerwona, kminek i majeranek
-1 łyżka oliwy z oliwek
-rękaw do pieczenia

Wykonanie:
Pierś polewamy oliwą, posypujemy przyprawami i dokładnie nacieramy.
Odstawiamy do lodówki na jakieś 3-4 godziny.
Po tym czasie wkładamy pierś do rękawa, zamykamy szczelnie z obu stron.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i od razu zmniejszamy na 180 stopni.
Pieczemy około 20-30 minut, w zależności od wielkości piersi.
Ja robię tak, że po ok 20 minutach otwieram worek, nakłuwam pierś i patrzę- jeżeli nic nie wypływa zostawiam na 2-5 minut, aby powstała fajna skórka.
Wyjmuje z piekarnika, czekam, aż całkowicie ostygnie i kroję.





 

Smacznego!

Pomarańczowo-czekoladowy pudding z płatków owsianych, na zimno :) Zdrowy pudding z płatków owsianych :)

Witajcie! :) Poniedziałkowe słoneczko wita Was razem ze mną :)
No doobra, może nie do końca słoneczko, ale miejmy nadzieje, że wyjdzie jeszcze dzisiaj :)

Pod moim ostatnim postem o słodziak bardzo ucieszyły mnie Wasze wiadomości o tym, że staracie się unikać ich w swojej codziennej diecie! To super, że jest taka świadomość ich szkodliwości :)
Bo wiadomo, jeżeli raz na jakiś czas napijemy się Coca-Coli Zero/Light, czy innego typu napoi- nie umrzemy, ale jeżeli staje się to nagminnie, a wręcz uzależniając- należy już z tym coś zrobić!
Dlatego jeżeli widzicie kogoś w swoim otoczeniu kto może nadużywać słodzików- spróbujcie mu zwrócić uwagę :)

Coś ta wiosna się wykluć nie może Wam powiem! Ale, ale.. udało mi się w ten weekend przejechać ze Śląska do Gdańska na jeden cały dzień (spontaniczny wyjazd) i powiem Wam, że Bóg miał mnie w opiece, bo akurat trafiła nam się cudowna pogoda. I zaświeciło nawet słońce <3
I przyznam się, że mają już te 24 lata to.. 1szy raz byłam i widziałam Molo w Sopocie! :D haha, nie ma się czym chwalić co? :) A tak serio, to wiele razy jeździłam w tamte rejony, ale na molo nigdy po drodze nie było :O
Aż w końcu się udało ;)

Tematem wiosny zorganizowałam z koleżanką na Facebook'u pewne wydarzenie "Rozkwitnij na wiosnę", w którym wrzucamy motywację, przepisy oraz rady dla urody, zmęczenia i treningów :) Jeżeli chcecie wpadajcie, dołączajcie do wydarzenia i zapraszajcie znajomych- będzie nam niezmiernie miło <3
Bardzo seeerdeeeecznie zaapraszamy!!! :)

A przechodzÄ…c do dzisiejszego dania głównego to jako iż zbliża siÄ™ koniec sezonu najlepszych pomaraÅ„czy zachÄ™cam Was do przygotowania tego puddingu,z  wykorzystaniem samej pomaraÅ„czy jak miseczki- wiecie jaka oszczÄ™dność naczyÅ„? :D
A tak serio- pudding jest podawany na zimno, z cudowną nutą cynamonu i kakao.. <3 to jak najlepsza czekolada gorzka z pomarańczą!
Kiedyś takie gościły u mnie prawie codziennie w lato, potem odeszły w zapomnienie, ale nie ma tego dobrego..
Wróciłam i mam zamiar kombinować dalej ;) Gorzej jedynie, że kończą się te owoce z twardą oprawką :D
Ale coś się wymyśli- prawda? :)

No a Was zapraszam na aromatyczną owsiankę na zimno, którą pokochacie od 1szego kęsa..
Są chętni? <3

Pomarańczowo-czekoladowy pudding owsiany w pomarańczy

Składniki:
-1 pomarańcza średniej wielkości
-40g płatków owsianych
-2 łyżeczki kakao
-1 łyżeczka cynamonu
-miód/erytrol/syrop
-mleko, lub woda

Wykonanie:
Połowę płatków zalać wrzątkiem do poziomu płatków. Dosypać kakao, wymieszać i odstawić na minimum 15minut.
Pomarańczy ściąć czapeczkę, wydrążyć dużą łyżką miąższ, aby środek pozostał pusty.
Sok z miąższem wymieszać z pozostałymi płatkami i dolać wody, do poziomu płatków. Dopsypać cynamonu, wymieszać i odstawić.
Pierwszą część zagotować z mlekiem, lub odrobiną wody oraz słodzidłem do uzyskania gęstej masy.
Z drugą częścią postąpić podobnie, gotujemy to ok 3 minut.
Teraz do wydrążonej pomarańczy nakładamy połowę masy ciemnej, na to połowę masy pomarańczowej, ponownie ciemną i przykrywamy jasną.
Studzimy i chowamy do lodówki na całą noc.
Rano zajadamy ze smakiem :)

 
  






Smacznego!

Ciasto Rafaello-Snickers- niebo w gębie. Ciasto Anny Lewandowskiej, bez pieczenia :)

Dzień dobry! Jakże cudownie mroźny poranek nas wita :) Szkoda tylko, że po śniegu zostały szare kleksy gdzieniegdzie, ale ważne że zima była w tym roku i natura pokazała nam, że nie zapomina o podziale pór roku :)
Na prawdę cieszyły mnie te mrozy, kocham lato nad życie, ale dzięki takim mrozom mogę zrozumieć, jak bardzo go lubię, a poza tym.. no cóż kochani- choć trochę wpływamy na to, że jeszcze został cień nadziei, że harmonia nadal trwa :)

Ja żyje w totalnym ferworze egzaminów, niestety :( Wiem już, że dwa udało mi się zaliczyć, ale czwartek i piątek to kolejne dwa egzaminy, z czego jeden ustny. Bardzo się ich obawiam, ciałem siedzę nad notatkami, gorzej z myślami. Mam nadzieje, że pod koniec tygodnia jednak uda mi się być zwartym i gotowym :) Weekendowe szkolenie, w którym uczestniczyłam z Dietoterapii również nie pomogło w przygotowaniach do egzaminu, ale cóż począć.
Powiem Wam szczerze, że czasem więcej wynoszę z takich kursów, gdzie mam aktualną, rzetelną wiedzę niż po 5 latach studiów..
Nasz system (nawet na studiach!) nastawiony jest na zapychanie czasu totalnie niepotrzebnymi rzeczami (jak np. HACCP, ISO, Statystyka, czy Demografią, lub dwoma językami obcymi) na studiach, zamiast rzucić kilka, w większym wymiarze godzin przedmiotami (jak np. dietoterapia, żywienie w sporcie itp).
No, ale cóż począć? :) Trzeba mieć dużo pieniążków, żeby udało się uczestniczyć w tych kursach :)

A jak u Was studenci z sesją? Dajecie radę? a kto nie ma sesji, pewnie ma.. FERIE! :D Jakże ja Wam zazdroszczę! :) Sama podobno mam mieć, aż 7 dni wolnego, ale to się okaże czy zdam te dwa egzaminy :D Ot co! Więc lekka presja jest ;)

Przechodząc z marudzenia, narzekania na system.. powiem Wam szczerze, że.. zapomniałam o Tłustym Czwartku! Tak, tak- totalnie zapomniałam o tymże dniu.. Wiedziałam, że gdzieś on za niedługo, a na pewno przed Środą Popielcową, ale nagle z Sylwestra zrobiła mi się połowa stycznia :D
Także niestety, nie uda mi się Was zaprosić wcześniej na Tłuste pyszności, ale mam coś dla tych co na diecie, a słodkie kochają ;)
Obiecałam ten przepis w zeszłym tygodniu, ale problem z programem mi to uniemożliw. Jestem jednak już dzisiaj!

Ostatnimi czasy trafiłam na stronie Anny Lewandowskiej na ciasto zwane Rafaello-Snickersem! Jako iż wielką fanką tej 1szej nazwy nie jestem, za to orzeszki kocha nad życie- stwierdziłam zrobię! Zrobię choćby nie wiem co :D
Poza tym, przyznam się szczerze, że często "jem oczami", a jej zdjęcia powalały.. <3
Nie było innego wyboru jak po prostu piec.

Ciasto samo w sobie? Bardzo zdrowe, kaloryczne (ale pamiętajcie kaloria kalorii nie równa! a tutaj są tylko te dobre), ale bogate w mikro i makroskładniki, błonnik oraz zdrowy tłuszcz :), aromatyczne i wilgotne.. kolejny plus? Bez pieczenia!
Dodatkowo bez glutenu, bez cukru i dziwnych spulchniaczy. Smakuje troszku jak sernik :)
Czy można się mu oprzeć? Tak! Jeżeli nie lubisz kokosu :D

Jedyną uwagę jaką mam do niego to, iż.. jest bardziej kokosowy, niż snickeroszwy (sama polewa nawiązuje jedynie do tego batonu), ale ja kocham kokos (ale nie Rafaello), więc i mnie to pasowało :)
Swoją drogą to było bardzo ciekawe doznanie, kiedy za 1szym kęsem czułeś mało kokosu i każdy (dosłownie każdy!) stwierdzał: "Coś mało kokosowe", ale już przy drugim kęsie było: "O kurczę! Wydawało mi się!" :D

Ciasto również nie należy do tanich (chodzi mi głównie o mleczko i mleko kokosowe, cukier kokosowy), ale można tutaj zastosować te metody, które ja zastosowałam i robi się troszkę taniej :)
Oryginalny przepis znajdziecie pod linkiem, a u mnie wersja lekko zmodyfikowana:)

Serdecznie zapraszam, częstujcie się!

Ciasto Rafaello-Snickers bez pieczenia (Inspiracja Anna Lewandowska)

Składniki (tortownica 23cm):
Spód
- ok 14 suszonych daktyli bez pestek
-2 szklanki wiórków koksowych
-1 duża łyżka oleju kokosowego (nierafinowanego!)
Ciasto
-1,5 szklanki kaszy jaglanej surowej
-1 puszka mleka koksowego (bez wody)
-1  Å‚yżeczka olej kokosowego
-5 łyżek syropu z agawy (lub ok 90g erytrolu)
-100g musu kokosowego
-sok z połowy cytryny
Polewa
- 1 puszka mleka kokosowego (bez wody)
-ok 4-5 łyżek masła orzechowego (może być mix orzechów)
-5 łyżek syropu z agawy (lub 90g erytrolu)

Wykonanie:
Spód:
Daktyle zalać wrzątkiem i pozostawić na 20 minut. Następnie odcedzić wodę, umieścić w malakserze.
Dosypać pozostałe składniki i zmielić na jednolitą masę.
Wyłożyć uzyskaną masą spód wcześniej przygotowanej tortownicy.
Wstawić do lodówki.
Ciasto
Kaszę przepłukać pod wrzącą wodą, a następnie ugotować ją w podwójnej ilości wody niż kaszy.
Pod koniec gotowania, kiedy woda zacznie się wchłaniać, dodać mleko, cukier i gotować do wchłonięcia się mleka i uzyskania gęstej konsystencji.
Ostawić pod przykryciem do całkowicie wystygnięcia.
Następnie zblendować na jednolitą masę wraz z pozostałymi składnikami.
Wyłożyć na schłodzony spód i ponownie schować do lodówki.
Polewa
Wszystkie składniki umieścić w garnuszku i podgrzewać na małym ogniu.
Kiedy uzyskamy jednolitą konsystencję, wyłączamy i wylewamy na schłodzone ciasto.
Ponownie chowamy do lodówki na całą noc.
Przed podaniem wyjmujemy około 15 minut, aby ciasto mogło lekko odtajać.







Smacznego!

Placuszki dyniowe z cynamonem. Placuszki dyniowe idealne na śniadanie do łóżka ;)

Coraz częściej dostrzegam wielką fascynację dziedziną sportu dietetyki i zdobywania dobrych nawyków żywieniowych. Może macie jakiś temat, który mogłabym Wam tutaj przytoczyć? :) Jesteście chętni? Dajcie tylko znać w komentarzu, jestem otwarta na wszelkie propozycje! :)

Aj, aj! Ta jesień w tym roku poszczyciła nas tylko 4? 5? dniami pogody! A ja zawsze uwielbiałam te złote liście, które wirowały w powietrzu a potem można było je kopać idąc ścieżką leśną, czy parkową <3 a w tym? same kalosze! ciapy, zimno..!
Ale dynia była! Była, była! I to pierwszy raz, aż tak wykorzystana ;)
Jednak niestety zapomniałam dzielić się z Wami tymi pomysłami.. :(
Chociaż, chociaż... Halloween dopiero przed nami, dyni pewnie w domu pod dostatkiem, co? ;)
To może by się tak skusić na placuszki, co ja je Wam tutaj dzisiaj zaprezentuje? ;)

Podpowiem Wam, że są mięciutkie, delikatne, baaardzo aromatyczne i idealne na niepogodę.. czy to do łóżkowego śniadania, czy słodkiego potreningowego szamania :D
Z mÄ…kÄ… orkiszowÄ…, z cynamonem.. idealne uwierzcie!
Świetnie też sprawdzą się dla dzieci na słodki obiad, czy II śniadanie w szkole, bo na zimno równie dobre są ;)
Ja podałam je z gruszką i masłem orzechowym, ale idealnie sprawdzi się tutaj masa innych dodatków ;)
Choćby prażone jabłka z cynamonem, powidła śliwkowe... mniam!
Chyba zrobię je raz jeszcze, tak mi teraz smak powrócił..
A Wy jesteście chętni? :)

Placuszki dyniowe z cynamonem

Składniki:
-150g obranej dyni
-1 jajko
-30g mÄ…ki orkiszowej
-cynamon
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-odrobina wody lub mleka
-erytrol/miód/ksylitol/syrop do smaku

Wykonanie:
Obraną dynię gotuję w wodzie do miękkości. Następnie blenduje na puree i odstawiam do lekkiego przestudzenia.
Jajko ubijam z erytrolem na puszystą masę (lub rozbijam widelcem), następnie dodaje cynamon, mąkę, puree oraz odrobinę wody (ok 20 ml).
Mieszam na jednolitą masę łyżką.
Smażę na rozgrzanej patelni, na malutki ogniu z obu stron.
Podaje z ulubionymi dodatkami ;).







Smacznego!

Czekoladowe ciasto z owocami i galaretkÄ… :)

Witam, witam o samopoczucie z rana pytam? :)
Niedzielny poranek usłany kroplami deszczu zachęca do zaszycia się w czeluściach pościeli/koca z dobrą książką i wciągającymi przekąskami, co nie? :)
Mnie osobiście czeka dzisiaj totalny chill, rest baterii po bardzo, ale to bardzo intensywnym tygodniu :)
Ale niestety ja nie należę do tych co lubią leżeć, a więc wyobrażam go sobie w kuchni.. :D
Będę sobie pichcić, tworzyć i próbować nowe smaki i to mnie najbardziej zrelaksuje coś mi się wydaje :)
A jak tam u Was? Jaki relaks uwielbiacie najbardziej i najczęściej stosujecie? :)

Swoją drogą mieliście kiedyś tak, że wyczekiwaliście wolnego, a jak przyszło to nie wiedzieliście co ze sobą zrobić? Bo ja np mam tak bardzo często, haha.. i wtedy mnie nosi- no ja nie lubię w miejscu być :)
Ja nie wiem, jakim cudem,ale uciekł mi gdzieś czas robienia przetworów!
Okey- dżemów już nie jadam, ze względu na diete, ale... papryka konserwowa? sałatki do słoików? Czy to się teraz robi, czy przegapiłam? :O
Bo ogórki ponad 50kg już w słoikach od lipca siedzą <3 uwielbiam i te kiszone i te konserwowe.. :)
Gdyby ktoś kazał mi wybierać nie wiem, czy bym umiała, a wy? :)

Haha i co roku u mnie w domu jest to narzekanie- po co tyle tego.. kto to zje? a wiesz ile z tym jest roboty? A jednak dobrze zimy nie pożegnamy a cała spiżarka świeci pustkami..!
Tez tak macie? :)

Swoją drogą, jeszcze kiedy upały były na porządku dziennym uczyniłam pewne ciasto :) Ciasto, które miało pożegnać moją koleżankę na prawie pół roku bo uciekła do Chin! Które miało uczynić jej wspomnienia polskiego jedzenia słodkimi i takimi, za którymi na pewno będzie chciała wrócić w ojczyste strony :D
Powiem Wam, że chyba... mi się udało! Ciasto bardzo zachwalała, a u mnie w domu Ci którzy również załapali się na tortownicę ciacha- nie szczędzili mu pochwał :)
Wilgotne, czekoladowe ciasto z ogromną ilością owoców plus zimna, słodka galaretka :)
Czegóż można chcieć więcej w słoneczne popołudnie do kawy? :)
Powiem Wam, że jedyny problem miałam z galaretką, bo jak na złość nie chciała się ściąć! Czekałam do 12.30 w nocy, aż w końcu stwierdzi, że to moment ścinania się..!
Choć i tak troszkę jej uciekło bokami, ale koniec końców- ciasto powstało! :)
A co najciekawsze.. ciasto z galaretką nie robiłam chyba z 5 lat!
A wy?
Osobiście dochodzę do takiego wniosku, ze teraz dużo mnie korzysta się właśnie z galaretek, budyni czy kisieli.. a wy, jak myślicie? :)

No, ale przechodząc do przepisu.. Ciasto idealne dla fanów owoców (a z tych trzeba korzystać póki sezon jest!), wilgotnych ciast jak brownie, czy murzynek no i galaretki :)
Chodź zdjęcia nie są najwyższego lotu, to.. polecam gorąco!
Nie jest sÅ‚odkie, jest wyważone i to chyba jego najlepszy atut :) Spokojnie można zjeść kawaÅ‚ek,a  czÅ‚owiek nie czuje siÄ™ jakby zjadÅ‚ konia z kopytami i bitÄ… Å›mietanÄ… :)

To co.. piszecie siÄ™? :)


Czekoladowe ciasto z owocami i galaretkÄ… 

Składniki (23cm tortownica):
Ciasto
-0,5 szklanki mleka
-50g gorzkiej czekolady
-1 szklanka mÄ…ki pszennej
-0,5 szklanki kakao
-1 jajko
-2/3 szklanki cukru
-70ml oleju roślinnego/kokosowego
-0,5 szklanki śmietany 12, lub 18%
-0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
-ziarenka z jednej laski wanilii
Dodatkowo:
-ulubione owoce, u mnie: brzoskwinia, malina, borówka
-2 galaretki wiśniowe

Wykonanie:
Ciasto
Mleko należy podgrzać, a następnie wrzucić do niego połamaną czekoladę.
Odczekać ok 1 minut i wymieszać do uzyskania jednolitego płynu.
Suche składniki: mąkę, kakao, proszek oraz sodę wymieszać w jednej misce.
Jajko wraz z cukrem ucierać około 3 minut do uzyskania puszystej, jasne masy.
Następnie dodać śmietanę, olej i ziarenka z wanilii. Całość zmiksować tylko do połączenia się składników- nie napowietrzać zbytnio ciasta.
Do całości dodać suche składniki i wymieszać całość łopatką.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać do niego gotowe ciasto i całość piec około 45 minut w temperaturze 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.
Ciasto wyrośnie z lekką górką- można ją ściąć, lub jeszcze ciepłe ciasto wyłożyć z patery i postawić do górny nogami na kilka chwil.
Po wystudzeniu ponownie założyć obręcz.
W czasie, kiedy ciasto się piecze należy przygotować galaretki.
Obie zmieszać razem i zalać 750ml wody (czyli mniej niż wskazuje opakowanie). Dobrze wymieszać, aby się rozpuściły i odstawić na jakiś czas.
Na zapięte ciasto w obręczy wykładamy ulubione owoce, a następnie galaretkę, która już lekko stężała (tak, aby nie uciekła z brytfanki).
Schłodzić do całkowitego stężenia galaretki i można podawać.





Smacznego!

Ćwiczenia na pupe. Przykładowe ćwiczenia angażujące pupe, część 1.

Witam Was! :) Jakże dawno mnie tutaj nie było :O
Wiem, że obiecywałam częściej tutaj być podczas wakacji, ale sam początek miałam bardzo zabiegany.
Z jednych praktyk przechodziłam na drugie, potem kilku dniowe wakacje nad polskim morzem, a kiedy wróciłam to w domu czekał na mnie Chrześniak, który wpadł na kilka dni, przez co też mam bardzo ciężko z wolną chwilą, bo to 4-latek, który nie umie bawić się sam, a jak spuści się go z oka to szkoda myśleć ;)
Także teraz, kiedy on buszuje po placu zabaw z dziadkiem, ja mam wolną chwilkę i piszę do Was ten post :)

Jak sami wiecie Kuchnia Smakoszy już jakiś czas temu przerodziła się w Sportowych Smakoszy. To za sprawą zarówno chęci połączenia moich obu pasji, jak i nadania mnie samej kolejnego bodźca do poszerzania i pogłębiania swojej wiedzy.
Pewnego dnia naszła mnie również chęć pokazania Wam, że.. ćwiczenia, aktywność fizyczna to nie musi być tylko basen, czy rower w lecie.
Chciałabym Wam pokazać, że zarówno w domu z laptopem, czy na siłowni jest miejsce dla każdego: dla facetów, dla kobiet, w różnym przedziale wiekowym. Nikt nie jest ograniczany, ani nie powinien czuć się nieodpowiednio.
Wystarczy znaleźć swój ulubiony odpowiednik aktywności i zacząć go realizować :)
To nic trudnego,a  wrÄ™cz może zmienić caÅ‚kowicie Wasze codzienne życie na lepsze ;) I mówiÄ™ to z peÅ‚nÄ… Å›wiadomoÅ›ciÄ…! ;)

Dlatego planuję stworzyć post z przydatnymi linkami do wykonywania ćwiczeń wraz z yt w domu, ale także takie posty, w których będę podsyłała Wam pomysły na ćwiczenia na siłowni.
Bardzo długo zwlekałam z tym postem, bo bałam się Waszej reakcji..Ale stwierdziłam, że raz kozie śmierć, raz się żyje i nie próbując jedynie nic nie osiągnę :O
Nie czekajÄ…c namówiÅ‚am koleżankÄ™ i razem ruszyÅ‚yÅ›my na siÅ‚owniÄ™ (tylko, że tym razem z aparatem :D)  :)
Niestety zdjęcia robione były już prawie 1,5 miesiąca temu, ale udało się je skończyć i dzisiaj przedstawiam Wam pierwszą partię, na której myślę,że większość kobiet lubi się skupić zaraz po brzuszku :)
Są to ćwiczenia angażujące głównie pupę, aby uczynić ja ładnie zaokrągloną, jędrną i żeby było co w jeansach pokazać ;)
Najlepiej ćwiczenia wykonywać w 3-4 seriach, w liczbie powtórzeń 12-15.
W zależności jak ustalicie sobie trening, tak też zdecydujcie o liczbie serii i powtórzeń.

Spokojnie można łączyć trening nóg z pośladkami, brzuchem, czy inną partią. To już zależy od Waszego własnego indywidualnego podejścia :)

No to ruszamy! :) Dajcie znać, jak podobał się post i czy pragniecie takich więcej! :)

Ćwiczenia na pośladki

1. Odwodzenie nóg w tył za pomocą wyciągu dolnego
 Należy stanąć przodem do wyciÄ…gu. TuÅ‚owie pochylić lekko do przodu, a rÄ™ce oprzeć o maszynÄ™.
Do nogi, która aktualnie będzie wykonywała ćwiczenie należy przymocować linkę wyciągu dolnego, lub taką opaskę, która zazwyczaj znajduje się przy maszynie.
Biorąc wdech należy nogę odwieść do tyłu, a w maksymalnym punkcie napięcia mięśni pośladkowych przytrzymać ruch na 1-2 sekundy.
Wrócić nogą wykonując wydech, ale nie odkładać całkowicie ciężaru, tak aby utrzymać pracę mięśni.
Uwaga! Należy unikać ruchów gwałtownych i zamaszystych, ponieważ powodują one zanik pracy mięśni i oszukują w ćwiczeniu.

2. Maszyna na mięśnie przywodziciele
Należy usiąść na maszynie w jak największym rozkroku (można to ustalić poprzez dźwignię, znajdującą się zazwyczaj z boku maszyny) i zaprzeć o poduszki maszyny.
Stopy należy ustawić na przygotowanych do tego zazwyczaj podpórkach.
Biorąc wdech należy złączyć nogi, czyli wykonać ruch przywodzący.
Następnie wraz z wydechem powrócić do pozycji wyjściowej, ale ponownie: nie odkładać ciężaru całkowicie, aby utrzymać napięcie mięśni.
Uwaga! Należy kontrolować powracanie do pozycji wyjściowej, robić to wolniej niż przywodzenie mięśni i uważać, aby nie naderwać mięśni, zbyt szerokim rozkrokiem.



3. Maszyna na odwodziciele
Należy siąść na maszynie i oprzeć nogi na poduszkach maszyny.
Następnie biorąc wdech należy wykonać ruch odwodzenia mięśni, czyli rozszerzenia nóg na zewnątrz.
W momencie maksymalnego napięcia przytrzymać ruch na 1-2 sekundy.
Powrócić do pozycji wyjściowej wraz z wydechem, ale nie odkładać ciężaru do końca.


4. Wypychanie bioder do góry z obciążeniem na biodrach w oparciu i ławeczkę
Na ławeczce płaskiej należy oprzeć górną część pleców (łopatki), tak aby zachować naturalną krzywiznę pleców.
Następnie należy umieścić gryf od sztangi między kolcami biodrowymi, a spojeniem łonowym (można obłożyć sobie gryf ręcznikiem, aby nie wpijał się w ciało).
Następnie należy wraz z wdechem unieść miednicę tak, aby ciało tworzyło linie prostą, ale należy pamiętać, aby ruch wychodził nóg i bioder, a w fazie końcowej mocno spiąć pośladki i przytrzymać na ok 1-2 sekundy.
Potem z wydechem powrócić do pozycji wyjściowej, ale nie siadać, tylko do kilku cm nad poziomem podłoża.


5. Unoszenie nogi do boku w podporze
Przedramiona oprzyj o matę, kolana zegnij i również oprzyj- przyjmij pozycję na tak zwanego czworaka.
Następnie unieś nogę zgiętą w kolanie do boku, wyprostuj, powróć do pozycji ze zgiętym kolanem, ale nie opuszczaj nogi!
Ćwiczenie polega na naprzemiennym prostowaniu i uginaniu nogi, która uniesiona jest do bogu.



6. Odwodzenie nogi w tył w podporze
Przedramiona oprzyj o matę, i uklęknij- tzw. "na czworaka".
Następnie jedną z nóg, biorąc wdech, odwiedź do tyłu do maksymalnego napięcia mięśni, przytrzymaj 1-2 sekundy.
Następnie powróć nogą, zginając ją w kolanie do klatki piersiowej i ponownie wykonaj ruch.
Na kostki można nakładać sobie obciążenie, kiedy ciało przyzwyczai się do standardowego ciężaru.
Uwaga! Ruch należy wykonywać świadomie, a nie poprzez zwyczajne machanie nogą w przód i w tył.



7. Unoszenie nogi wyprostowanej w bok
Przedramiona oprzyj o matę i uklęknij- tzw. "na czworaka".
Następnie wraz z wdechem unieść wyprostowaną nogę do boku. Powróć do pozycji wyjściowej z wydechem, nie odkładając jednak nogi na bok.



8. Unoszenie nogi ugiętej w kolanie do góry
Przedramiona oprzyj o matę i uklęknij- tzw.. "na czworaka".
Następnie unieść ugiętą nogę w tył i ruchem pulsacyjnym staraj się unieść ją jeszcze wyżej, ok 15 powtórzeń na serię.
Powróć do pozycji wyjściowej i ponownie wykonaj ćwiczenie.


9. Wykroki chodzone, lub wykroki w miejscu z hantelkami
* w miejscu:
Należy podnieść hantelki z podłoża. Wyprostować plecy, ściągnąć łopatki i pozostawić prawidłową krzywiznę kręgosłupa.
NastÄ™pnie, wraz z wdechem, zrobić krok wykroczny jednÄ… z nóg, tak aby noga ugięła siÄ™ pod kÄ…tem 90 stopni, kolano nogi nie ćwiczonej prawie dotykaÅ‚o podÅ‚oża, ale stopa nogi wykrocznej MUSI caÅ‚kowicie przylegać do podÅ‚oża. 
Po tych czynnościach wykonać wydech powracając do pozycji wyjściowej
* chodzone
należy przechodzić z nogi na nogę, ćwicząc raz jedną nogę, raz drugą --> tak jakby naturalny, ale z głębszym siadem marsz
Uwaga! Hantelek nie odkładamy na ziemię. Ćwiczenie bardzo dobrze wpływa również na koordynację i równowagę ćwiczącego, dlatego należy to ćwiczenie wykonywać świadomie.

 

10. Zakroki skrzyżne, w tył z wykorzystanie hantelków
Podnieść hantelki w podłoża.
Następnie należy stanąć na szerokość bioder. Nogę ćwiczącą wraz z wdechem przenieść w tył, po ukosie i ugiąć pod kątem 90 stopni nogę nie ćwiczącą. A nogą ćwiczącą prawie dotykać podłoża.
Następnie powrócić do ćwiczenia i ponownie wykonać go na tę samą stronę.


11. W leżeniu bokiem unoszenie naprzemienne nóg w górę i do boku
Należy położyć się bokiem na macie i podeprzeć na ramieniu odpowiedniej ręki.
Następnie nogę nie ćwiczącą zgiąć w kolanie.
Nogę ćwiczącą wyprostować unieść w górę, następnie opuścić (ok 3cm nad ziemią), "wypchnąć" do boku ze zgiętego kolana, powrócić do pozycji wyjściowej i powtórzyć sekwencję.




Życzę owocnego treningu!
Dajcie znać czy siÄ™ spodobaÅ‚ ;) 

P.S. Za zdjęcia dziękuję Fotografia Natalia Skoczylas :) <3