Bezglutenowe kopytka z karmelizowanym jabłkiem. Domowe kopytka :)

Dzień dobry, cześć i czołem!:)
Witajcie w poniedziałkowy poranek, kto już na nogach, a kto ma na później więc smacznie wyleguje się w łóżku? :)

Ja wstałam wcześniej coby post Wam tutaj naskrobać i przypomnieć sobie o obietnicy, aby być tutaj częściej :)
W związku z tym, że aktualnie mam weekendowy kurs, a w tygodniu latam z jednego miejsca na drugie- często najczęściej brakuje mi czasu na cokolwiek.. Ale- dobra organizacja to podstawa!
W ten weekend miałam zajęcia ze stepu i hola, hola... w każdy dzień zrobiliśmy około 16 tys kroków na samych zajęciach- wiecie "praktyka czyni mistrza" i dzisiaj nie mam łydek! :O
Haha, totalnie są wyłączone z życia i zwykłe chodzenie boli, a wchodzenie/schodzenie po schodach to dopiero katorga! :D
Także coś czuje, że treningu dzisiaj nie będzie, ale jeżeli będzie to jakiś stretching, haha ;)
Nikt z nas (kursantów) nie pomyślałby, że wchodzenie po stepie na najniższej z możliwych wysokości przyczyni się do tak wypracowanych łydek ;)

A jak wyglądają u Was weekendy? Lenicie się, trenujecie, czy może trochę tego trochę tego? :)

Jak wiecie (bądź właśnie się dowiecie) jestem dietetykiem i prowadzę swój gabinet, w którym przyjmuje pacjentów :) Czasem trafi się osoba, która pragnie tylko schudnąć, a czasem trafi się ktoś z alergią, bądź nietolerancją pokarmową. W związku z tym tworząc diety muszę być przygotowana i mieć pod ręką kilka/kilkanaście przepisów na dania, które być może przydadzą się w przypadku jakiegoś pacjenta.
I tak też było z tymi kopytkami..
Kopytka, każde mączne danie- kocham nad życie! :) Od dzieciństwa, aż po ten czas ;)
Dlatego stwierdziłam, że zrobienie bezglutenowych kopytek to będzie pikuś!
Jakże mocno się pomyliłam ;)
Prób było kilka, bo w każdych coś nie pasowała.. zbyt mączyste, mokre, zbyt suche i tak wkoło.. Aż udało mi się uzyskać prawie perfekcyjną wersję kopytek, na którą serdecznie Was zapraszam!

Próbowałam ich zarówno na słodko, jak i słono- oboje wersje sprawdzają się perfekcyjnie!
Jednak jako, że jesień za oknem to przedstawiam Wam je w iście jesiennym towarzystwie karmelizowanych jabłek z cynamonem.. grzech nie próbować! :)

Bezglutenowe kopytka z karmelizowanymi jabłkami

Składniki:
-2 średniej wielkości ziemniaki
-3/4 kostki sera twarogowego, chudego (można bez laktozy)
-1 jajko
-0,5 szklanki mąki ryżowej
-1/3 szklanki mąki gryczanej
Dodatkowo:
-1-2 jabłek
-cynamon
-erytrol/miód
-masło klarowane

Wykonanie:
Ziemniaki ugotować na miękki w niesolonej wodzie. Następnie przepuścić przez praskę, aby uzyskać puree, ostudzić.
Gdy ostygnąć dodać do nich ser, jajko, obie mąki (powoli, patrzeć ile wchłoną ziemniaki) i zagnieść jednolite, gładkie ciasto.
Oderwać kawałek, zrolować go w długi pasek i odcinać małe kopytka.
Gotować je w lekko osolonej wodzie ok 2-3 min od wypłynięcia na powierzchnię.
W tym czasie jabłka obrać, pokroić na mniejsze kawałki, posypać erytrolem/miodem i cynamonem i dusić na małym ogniu, aż zmiękną i pokryją się słodką skorupką.
Gotowe kopytka polać stopionym masłem i podawać z jabłkami.






Smacznego!

Zdrowe pyzy z mięsem! Bezglutenowe pyzyz z mięsem- dobre dla każdeg :)

Piękny poranek! Ptaki może nie śpiewają, ale za to.. lekki mróz na zewnątrz, auto trzeba będzie skrobać, haha.. :)
Drzewa w końcu mają chwilę spokoju - wiatr nie szaleje już :)
I ile śniegu napadało!
Ehhh.. lubię weekendowe poranki odkąd wiem, że są mniej więcej wolne :) chociaż nie zawsze- czasem zdarzy mi się prowadzić treningi personalne, ale to też napawa świetnym kopem energetycznym :)
Kiedy Twoim podopieczni patrzą na Ciebie wzrokiem zabójcy, ale wiedzą, że to wszystko dla ich dobra :D
Czasem się ich boje, haha ;)
Co macie dzisiaj w planach? Ładowanie baterii przed męczącym tygodniem? Czy jednak aktywnie?

Ja po tyg siedzenia w domu stawiam na aktywność, mimo że noga jakoś super nie wróciła do normy, ale cóż :) Mam nadzieje, że z czasem przejdzie :) W pon badania, może też uda mi się zawitać do dobrego fizjoterapeuty :)
Także ja już po porannym bieganiu zmykam na spacer z psami, a Wam zostawię nowy przepis i chętnie poczytam co tam u Was :)

Jak wiecie jestem dietetykiem i prowadzę własny gabinet Royal Diet i bardzo często osoby tam wybierają plan żywieniowy jako podstawę ich diety, jednak brakuje im pomysłów na posiłki, albo jedzą monotonnie.
Przez co rzucają mi wyzwanie, bo ja nikogo bez potrzeby nie zostawię! :)
I zarówno dla jadłospisów, jak i planów żywieniowych staram się wymyślać fajne dania, ale zarówno korzystanie cenowo jak i standardowe, aby przy obiedzie z rodziną nie czuli się jakoś wyalienowali czy źle, bo ich dieta jest jałowa..
Stąd też powstał pomysł na to danie..
Niby takie znane, ale kojarzone jako tuczące, czy wręcz przepełnione złymi składnikami.. a wcale tak nie musi być!
Powiem Wam, że gdybym ich nie zrobiła sama nie jadłabym ich milion lat :D
A tak skorzystają podopieczni, skorzystałam ja i mam nadzieje, że skorzystacie Wy! :)

Udało mi się zrobić pyszne, wypełnione po brzegi dobrym mięskiem, bezglutenowe pyzy!
I one na prawdę są przepyszne, nie czuć w nich grama jakiejś obcej mąki, czy gorzkiego posmaku.
Na prawdę- gdyby nie kolor chyba nikt by się nie zorientował, że są jakieś inne :)

Musicie ich koniecznie spróbować :) Uwierzcie, że nie pożałujecie, a można takim małym zabiegiem wprowadzić czasem coś zdrowszego do diety :)
Co Wy na to?
Piszecie się? :)

Dajcie znać, jak Wam wyszły :)

Gryczane pyzy z mięsem

Składniki:
Ciasto
-500g ziemniaków
-2 jajka
-ok 12 łyżek mąki gryczanej
-domowa wegeta, lub sól, pieprz
Farsz
-ok. 400g piersi z indyka, lub mięsa wołowego
-1 cebula
-2-3 ząbki czosnku
-1 marchew
-ok 8 pieczarek
-kilka suszonych grzybów
-ulubione przyprawy
Polewa
-ok 10 pieczarek
-1 duża cebula
-2 łyżeczki masła klarowanego
-ulubione przyprawy + kminek i majeranek

Wykonanie:
Na początek najlepiej przygotować farsz.
Cebule obrać, drobno posiekać. Pieczarki pokroić w plasterki, czosnek drobno posiekać. Marchew zetrzeć na grubej tarce.
Grzyby zalać wodą na 10 minut, odlać wodę i wrzucić na patelnię.
Wszystkie składniki na farsz umieścić na patelni, dusić razem z przyprawami, aż mięso i marchew będą miękkie.
Następnie w thermomixie, lub blenderem zmielić farsz na jednolitą masę.


Ziemniaki ugotować do miękkości (nie solić wody), następnie odcedzić i zgnieść. Ostudzić. Takie ziemniaki można przygotować spokojnie dzień wcześniej.
Do zimnych ziemniaków dodać jajko, mąkę i przyprawy. Wyrobić elastyczne ciasto (możliwe że trzeba będzie dosypać mąki- zależy od ziemniaków).
Z ciasta odrywać kawałki, rozpłaszać (??) na dłoni, na środek nakładać farsz i zamykając farsz w środku ciastem formować kulki.
Gotowe pyzy gotować w osolonej wodzie, ok 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię wody.
W tym czasie poddusić pieczarki z cebulką na maśle klarowanym i doprawić kminkiem i majerankiem.
Gotowe kulki polewać pieczarkami i podawać ciepłe.








Smacznego!

Fit/ zdrowa tarta na obiad! Gryczana tarta z kurczakiem i sosem :) Bezglutenowa i bez jajek tarta na obiad!

Witam, witam! :) Cóż tam u Was? Tydzień leci jak z bicza strzelił, co nie?
Też sama nie wiem, gdzie on jest, chociaż siedzę w domu..!

Tak, tak- niestety jestem uziemiona, bo z nogą jednak jest trochę poważniej niż by się wydawało.. ale już i tak lepiej ;)
Czekam teraz na wizytę piątkową u lekarza, oby się wszystko wyjaśniło :) Mam takową nadzieje, bo kurczaczek nienawidzę bierności, a teraz na to jestem skazana..!

Nawet nie wiecie, jak człowiek może się przyzwyczaić do aktywności! I teraz chodzę tylko z wieloma pokładami energii.. :O I nie wiadomo jak je spożytkować, haha :) No dobra- wyżywam się trochę na podopiecznych na treningu- Ci to mają teraz wycisk na pewno ;)
Ale nie narzekają, bo wiecie.. co wyćwiczą teraz zostanie na dłużej co nie? :D

A jak to u Was jest? Jak złapie Was choróbsko, albo kontuzja.. co porabiacie? Jak sobie radzicie?
Dajcie znać! :)
Ciekawe, może czymś się od Was zainspiruje :)

No, a dzisiaj chciałam Wam pokazać jak można zrobić super szybką tarte jednoporcjową na obiad :) nie można nazwać jej super fit, jeżeli ktoś unika w swojej diecie tłuszczu nasyconych (osobiście uważam, że trochę ich potrzebujemy), lub unika laktozy w diecie, ponieważ zawiera śmietanę kremówkę.
Na spokojnie można zamienić ją na śmietankę kokosową (jak do curry) i zapewne wyjdzie bosko! Osobiście nie miałam takiej akurat w domu, a z tą noga nie marzyłam o wypadzie do sklepu, więc padło na to co było pod ręką :)

Powiem Wam, że to niby taka prostota, ale szczerze? Mnie strasznie pozytywnie zaskoczył jej smak.. mega kremowy, orientalny od curry i taki jakiś aromatyczny :) Super sprawdził się tutaj dodatek zielonej cebulki i czarnuszki- no boskość normalnie! :)
Dawno nie jadłam nic tak prostego, a zarazem tak smacznego! <3
Spód jest bez dodatku jajka i glutenu- co w ogóle nie przeszkadza jego chrupkości. Wręcz odwrotnie- po bokach ciacho jest super kruche i chrupiące, jak w najlepszej tarcie, a od spodu nasiąka pysznym sosem..
No powiem Wam, że żal nie spróbować :)
Zapisujcie przepis i korzystajcie- nawet przy sobocie, czy obiedzie z przyjaciółmi- sprawdzi się w 100% :)

Gryczana tarta z kurczakiem i sosem śmietanowym

Składniki:
Ciasto
-50g mąki gryczanej
-2 łyżki skyr
-sól
-przyprawa włoska
-0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Nadzienie
-kawałek piersi z kurczaka
-3 pieczarki
-2 ząbki czosnku
-150ml śmietany kremówki
-pieprz, curry
-zielona cebulka, czarnuszka

Wykonanie:
Pierś z kurczaka natrzeć ulubionymi przyprawami i z grillować na grillu elektrycznym, lub patelni.
Składniki na ciasto zagnieść na gładką masę.
Gotowym ciastem wyłożyć brytfankę (można ją wcześniej czymś natrzeć).
Spód podpiec ok 10 minut w 150 stopniach, nie za długo.
Na suche patelni poddusić pieczarki z czosnkiem, lekko doprawić pieprzem, solą.
Na podpieczony spód wyłożyć pieczarki, na to plastry grillowanej piersi. Pomiędzy posypać czarnuszką i poszatkowaną zieloną cebulką.
Na wierzch wylać śmietankę kremówkę wymieszaną z pieprzem i curry.
Piec ok 30 minut w 200 stopniach, aż śmietanka się zredukuje.
Podawać ciepłe.








Smacznego!

Zdrowe/ Fit brownie z cukini. Zdrowe ciasto z tahini z Primavika i powidłami śliwkowymi :)

Doberek! :)
Co tam u Was? Jak tydzień Wam minął?
U mnie szybko, bez przerwy, alee.. za to z kontuzją, która męczy mnie od zeszłej soboty..! Nie wiem, co to się wyczynia, ale no..! już chciałabym mieć chwilę spokoju, na chwilę mieć prosto i bez przeszkód :D
Kurka, bo ja nie umie nie ćwiczyć..! Nie umiem siedzieć w miejscu, czekać, aż będzie okey.. a tu trzeba! Szczególnie, że Ci lekarze (dobra, nie upraszczajmy, ale w Bielsku na pewno!) są tacy.. mało empatyczni. Uważają, że każdy hipochondryk, każdemu się w domu nudzi..! Grr...!
Kiedy ja tak na prawdę lubię aktywność, nie lubię bierności (i lekarzy), więc jak ktoś mnie już zobaczy u lekarza- to znak, że coś się dzieje ;)
No, ale dobra, koniec o mnie! Nie ma, że tylko ja i jaaa..

Swoją drogą- dzisiejszy przepis ma bardzo kiepskie zdjęcia. Na prawdę.
Powiem Wam, że zdjęcia są robione przy dość dobrym świetle, że było południe więc ani nie byłam zmęczona, ani nic..
A zdjęcia? Każde rozmazane, jakieś nijakie.. przepraszam zatem za zdjęcia tego przepisu, ale mogę Was zapewnić, że ono jest ge-nial-ne!
Nad zdjęciami bardzo chce zacząć pracować, uczyć się-mam nadzieje, że mi się uda :) Trzymajcie kciuki, może zdjęcia zaczną Was przekonywać :D
A tak to przedstawiam Wam..
Na prawdę, legalne brownie, które gdzieniegdzie przeplata się smakiem nieziemskiego tanini z domowymi powidłami śliwkowymi.. No mówię Wam bomba <3

Z dodatkiem cukinii, nie jest bardzo kaloryczne, ale też nie jest mega kaloryczne :) Posiada zdrowe tłuszcze, cukry- także nic tylko korzystać <3
Aa..! Zapomniałam! To ciasto robi się 10 minut!
No jak nie korzystać? :D

To kto jest chętny? :)

Brownie z cukinii z tahini i powidłami śliwkowymi

Składniki:
-300g cukinii
-100g mąki gryczanej
-50g mąki orkiszowej
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 jajko
-cynamon
-25g kakao
-30g gorzkiej czekolady
-150g erytrolu
-ok 5 łyżeczek tahini Primavika z białkiem
-ok 5 łyżeczek powideł śliwkowych
-szczypta soli
-0,5 szklanki wody

Wykonanie:
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, odstawić na bok.
W osobnym naczyniu wymieszać suche składniki na ciasto, dodać poszatkowaną czekoladę, jajko oraz 0,5 szklanki wody.
Wymieszać do uzyskania jednolitej masy, ma być lekko gęsta, nie za gęsta.
Następnie dodać odsączoną cukinie i ponownie wymieszać.
Wylać do formy.
Na wierzch ciasta wyłożyć tahini i powidła- w formie kleksów.
Można rozmieszać wykałaczką, aby powstały esy-floresy.
Piec w nagrzanym piekarniku na 180 stopni, przez około 20-25 minut, do tak zwanego suchego patyczka.









Smacznego!

Sernik dyniowy z kajmakiem i cynamonem :) Najlepszy sernik dyniowy :)

Czwartkowe dzień dobry! :)
Brrr, brrr, brrr! Mrozu nie ma, ale za to daje się we znaki pogoda pod tak zwanym psem :( ni to deszcz, ni to mróz, a człowiek szuka tylko ciepłego koca, grzanego wina,  lub gorącej kawy i dobrej książki.. :) co nie? :)

Ja wiem, że ja dietetyk i trener- ale ludzkich pobudek się nie oszuka :D na szczęście praca zajmuje mi także wieczory, więc nie zawsze jest czas spełniać swój zachcianki :D bo tak to byłabym tylko chodzącym leniem, a nie! Całe dnie "kanapowałabym" pewnie z tymi książkami.. już teraz po Nowym Roku mam kilka wolnych dni i zdążyłam dwie książki oporządzić :D
A jak tam u Was? :)
Macie tak, że tą zimową porą męczą Was jakieś zachcianki? :)

Cieszy mnie bardzo, że po tak długiej przerwie jeszcze ktoś tu zagląda <3 nawet nie wiecie, jak serce rośnie! I miło czyta się te Wasze komentarze, z dobrym słowem i wsparciem :) jesteście kochani! :)

A dzisiaj mało fit, haha, żeby nie było monotonnie :) I mnie się zdarza, że zjadam coś spoza własnej diety, co zawiera zwykły biały cukier, czy karmel! Tak, tak- uwierzcie, że też mam takie dni, że no nie musze zjeść coś słodkiego, bo inaczej wyjdę z siebie :)
No właśnie i dzisiaj jest taki wpis, w którym poczęstuje Was średnio fit ciastem, ale za to.. co to jest za ciasto!
Król serników z dodatkiem dyni rzec chyba mogę! :) Na prawdę...! nie ma w tym zakłamania ni grama :)
Mokry, a jednocześnie puszysty.. mocno cynamonowy, z dodatkiem orzechów :) Sama masa kajmakowa nie jest intensywnie wyczuwalna, bo przenika się z dynią, aczkolwiek to ona pełni zadanie słodzenia tego sernika :)
Powiem Wam, że jeden z lepszych serników- na prawdę!
Musicie go spróbować, bo inaczej nie poznacie smaku sernika perfekta ;)

To co, bierzecie się do pracy? :D

Sernik dyniowy z kajmakiem i cynamonem (Inspiracja Moje wypieki)

Składniki:
Spód
-150g ciastek razowych Digestive
-40g orzechów włoskich, lub laskowych
-30g masła klarowanego, lub oleju kokosowego
Masa serowa
-500g chudego twarogu
-250g mascarpone, lub jogurtu skyr
-4 jajka
-120g erytrolu, ksylitolu
-350g puree z dyni
-200g masy kajmakowej
-2 łyżki mąki orkiszowej, gryczanej, lub jaglanej
-1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
-cynamon

Wykonanie:
Ciasteczka zmielić na pył z orzechami. Dodać rozpusczone masło lub olej kokosowy, wymieszać razem.
Mokrą masą wyłożyć szczelnie spód tortownicy, wcześniej przygotowany (wyłożony papierem do pieczenia).
Podpiec w 180stopniach, przez około 10 minut.
Odstawić.
W tym czasie umieścić składniki na masę serową z dużej misie.
Razem wszystko zmiksować, tylko do połączenia się składników, aby nie potrzebnie nie napuszać masy. Im bardziej napuszona, tym większe prawdopodobieństwo, że sernik po upieczeniu opadnie.
Przestudzoną formę owinąć od spodu dokładnie folią spożywczą.
Do formy wylać gotową masę serową, wyrównać.
Tortownicę włożyć do większego naczynia wypełnionego wodą- tak zwane pieczenie w kąpieli wodnej, tak aby tortownicy do połowy była zanurzona w wodzie.
Całość pieczemy w 160stopniach, około 60min. Gotowy sernik to taki, którego wierzch jest wypieczony i ścięty.
Gotowy sernik chłodzimy i chowamy do lodówki najlepiej na noc.
Następnie wyjmujemy z formy, a przed podaniem oprószamy cynamonem.







Smacznego!

Brownie z batatów z mąka kokosową! Fit/Zdrowe brownie z truskawkami :)

o matko i córko! o jacie!
Pół roku?! Pół roku motywowałam Was na facebook'u, instagramie, a tutaj NIC? Zero? Nul?
Jakże to tak.. jakże ja mogłam tak uczynić? :(

Znam Ci to ja przyczynę i planuję ją Wam opowiedzieć w jak najkrótszym czasie pisemnym tego bloga.. ale! od razu uprzedzam, że choć przerwa była, choć postów tutaj nie było, to.. przepisów w zapasie ani trochę więcej :( i nie znane są mi też moje plany co do ilości postów tutaj, ale! obiecuję sumienną poprawę :)
Bo jak to mówią.. NOWY ROK, NOWA JA :D

A więc.. cóż działo się ze mną od tegoż czerwca? :) Krótko, zwięźle i w punktach ;)
1. Mam mgr dietetyka ;)
2. Jestem instruktorem zajęć GT (bezrobotnym aktualnie)
3. Założyłam własną poradnię Royal Diet --> moje małe dzieło-dziecko <3
4. Z poradnią na razie się nie przelewa (jestem nowa na rynku), więc pracowałam jako Instruktor Siłowni na etacie na siłowni, więc nie było mnie w domu pond 12h dziennie..
5. Dwa dni przed Świętami Bożego Narodzenia rozeszły się moje ścieżki z siłownią i aktualnie poszukuje nowej pracy i siłowni :D
6. Tęskniłam za blogowaniem :(
7. Pichciłam fit i nie ft przepisy
8. Mistrz Naleśników nadal jest moim Mistrzem Naleśników <3
9. Wróciłam na stare śmieci i skończyłam studiowanie :)

Myślę, że w baaardzo dużym skrócie tyle mogę Wam opowiedzieć dlaczegóż to blogowanie zeszło na plan drugi :(
Jeżeli nadal nie będę się wyrabiała czasowo-chyba będę musiała przerzucić się na blogowanie na facebook'u niestety.. ale o tym jeszcze zadecyduje przyszłość :)

A co tam u Was moi drodzy czytelnicy? Kto ma jeszcze bloga, a kto już nie? Może ktoś kto to czyta jest tu pierwszy raz? :)

A przechodząc do meritum tego postu.. na powitanie: słodkie ciacho, perfekcyjnie nadające się do posiłków potreningowego napakowane samymi dobrymi kaloriami :)
nie wygląda, ale za to świetnie smakuje! i można go wziąć spakować do pojemnika i można go jeść prosto z kokilki :)
Bazą są bataty i mąka kokosowa, która czyni ciacho bardzo wilgotnym i pulchnym :)
Mieliście kiedyś do czynienia z mąką koksową? Albo z batatowym wypiekiem? :)

No dobra, nie przedłużając- częstujcie się! :)

Brownie z batatów i mąki kokosowej

Składniki:
-80g obranego batata
-30g banana
-30g mąki (gryczana, żytnia, orkiszowa- do wyboru do koloru)
-40g mąki kokosowej
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 jajko
-truskawki
-cynamon
-3 łyżki erytrolu
-woda

Wykonanie:
Bataty ugotuj do miękkości, około 5 minut. Ostudź i zblednuj an jednolitą masę z bananem.
Jajko ubij na puszystą masę z erytrolem, następnie dodaje obie mąki, cynamon,  proszek do pieczenia i masę batatową. Dodaj około 1/4 szklanki wody, wymieszaj i sprawdź konsystencję.
Jeżeli będzie za gęste dolej wody, ale powoli- cały czas kontrolują gęstość- ma być jak na ciasto ucierane.
Przełoż ciacho do kokilki, na wierzch wyłóż truskawki.
Piecz w temperaturze 180 stopni, około 25 min.
Wyjmij, wystudź i ciesz się smakiem!




Smacznego!

Omlet bezglutenowy z cukini. Placuszek cukiniowy z orzechami na mące gryczanej.

Weekendowe dzień dobre! :) Sobota wybiła kilka godzin temu, można się więc cieszyć, bo na pewno.. wolne? :D
Musze się na samym początku pochwalić: kolejna, czwarta sesja bez kampanii wrześniowej! Także na spokojnie mogę zacząć działać poprzez pracę magisterską, ale przydałaby się też jakaś praca płatna :(
Nie wiem, jak to mam ogarnąć, niby powinno być prosto, a wcale tak nie jest..! :(
Ale cóż, trzeba działać, chociaż ciężko to widzę..

Piękne słońce za oknem, pięknie niebieskie niebo i te temperatury.. jak ja kocham lato! Wiem, że wielu narzekać- za ciepło, za gorąco, nie ma czym oddychać. Ale jak pada to co można robić?
NIC! A tutaj tyle możliwości- jezioro, basen, grill, ogródek.. <3
No jak można narzekać?!
Jak tak czasem patrzę na te zdjęcia na słynnym Instagramie, Pintereście--> owoce, piękny stolik i widok na: morze, ocean, góry.. myślę sobie: boźku! jak ja bym chciała być teraz tam, jeść to.. :D ale za chwilę wyglądam za okno i może oceanu z lazurową wodą nie mam.. ale ogród z drzewami owocowymi i owszem- dlaczego tym się nie cieszę? :O 
Wystarczy wystawić stolik, krzesła na zewnątrz i cieszyć się tym co mam <3 przecież to dużo lepsze, zdrowsze i uszczęśliwiające, niż ciągłe zazdroszczenie innym, co nie? ;)

A co do śniadania.. to lubicie naleśniki? albo pancakes? albo takie puszyste omlety? :)
Osobiście uwielbiam <3 ale częściej gdzieś tam udaje mi się o nich zapomnieć, wybrać owsiankę, czy inną kaszę- no bo.. taki omlet czasem dla mnie jest za ciężki na poranek. Chyba, że wiem, że czeka mnie długi czas bez posiłku w takim razie jak najbardziej omlet wchodzi w rachubę, bo:
*zjem pysznie
*zjem pożywnie
*pojem na długo :)
Jasne- ktoś mi zaraz powie, że o poranku czasu nie ma.. Ale któż Wam kochani broni ugotować coś wieczorem, hę? :) A no właśnie!
Większość moich posiłków powstaje wieczorem, aby potem na drugi dzień nie siedzieć przy garach co 3h (jadam około 5 posiłków), tylko odgrzewam, podgrzewam, czy co tam można z tym jeszcze robić :D Także dla chcącego nic trudnego ;)

Ten placuch powstał pod chwilą natarczywej weny, która musiała dać ujścia, bo inaczej nie byłabym sobą, gdyby nie wypróbowała czegoś co zaświtało w mej głowie :)
Pierwsze kęsy: totalne, pozytywne zaskoczenie!
To było aromatyczne, chrupiące od ziaren kakaowca, wilgotne niczym brownie i z masłem orzechowym grało 1sze skrzypce o poranku :D
Taki omlet nie dość że jest bezglutenowy, ma niską zawartość tłuszczu (a więc można sobie pozwolić z dodatkami <3), do tego jest na bazie ukochanej przeze mnie cukinii wypełni nasz żołądek na długi czas, ale jednocześnie nie obciąży go ciężkostrawnym jedzonkiem :)
Świetnie sprawdzi się też w ramach obiadu- szczególnie przy takich upałach ;)

Jednym słowem: polecam, musicie wypróbować! :) Fajnie sprawdzi się też do lunchbox'a w pracy, na uczelni- złożony na pół- będzie grał rolę kanapki :D

Ktoś się skusi? 100% polecam! :)

Placuszek z cukinii i mąki gryczanej

Składniki:
-1/3 cukinii
-1 jajko
-30-35g mąki gryczanej (można użyć dowolnej)
-20g białka(opcjonalnie!)
-5g ziaren kakao
-odrobina wody, ok 20ml
-0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-0,5 łyżeczki sody

Wykonanie:
Cukinię umyć, zetrzeć na tarce o małych oczkach. Odstawić.
W misce ubić lekko jajko, dodać mąkę, odżywkę, ziarna kakao, proszek do pieczenia, sodę. Dokładnie wymieszać.
Cukinię lekko odcisnąć z nadmiaru wody, dodać do całości, wymieszać.
Smażyć na suchej, lub natłuszczonej patelni, pod przykryciem ok 3 minut z jednej strony.
Następnie obrócić i smażyć ponownie, choć z czasem krótszym.
Podawać z ulubionymi dodatkami.














Smacznego!