Zdrowe ciasteczka z tahini. Czekoladowe, pomarańczowe ciasteczka z tahini Primavika! :)

Autorka: 2/07/2018

Dzień dobry!
Wszyscy cali? Nikt nie przymarzł do szyby? :D
Matulu, ja mam szczęście, że przed wczoraj pomyślałam o podniesieniu wycieraczek, bo wczoraj miałam biednie odmrozić same szyby... :D
A jak tam u Was? Z jakich rejonów jesteście i jakie mrozy zanotowaliście? :)

Ufff..! Dzisiaj wybija środa, a to znaczy, że połowa tygodnia za nami :) U mnie dość pracowicie, a u Was? Czekacie na weekend, czy raczej cieszycie się z tygodnia?
No i dawajcie znać jakie macie plany związane z Tłustym Czwartkiem! :)
Pączki usmażone? Czy stawiacie na coś pieczonego?
Przyznam się, że ja niestety fanką pączków nie jestem, ale za to za chrustem/faworkami tooo no baaardzooo..
Ale tak dawno nie jadłam :O Mam nadzieje, że w tym roku mi się uda :) Szczególnie, że chrześniak z rodzinką przybywa <3 Więc tym bardziej jest powód by coś wykombinować :)
Może macie jakieś sprawdzone przepisy na chrust? :)

Słuchajcie! Ostatnio jakąś wenę mam i tak sobie troszku kombinuję w tej kuchni (doobra, chora noga też mi temu posłużyła ;) ) i tak nabieram ochoty na pieczenie/gotowanie niewiadome skąd :)
I wiedziałam, że ma wpaść Laura na babski wieczór i trza coś przygotować.. i tak się zbierałam i znowu poratowało mnie tahini od Primavika :D
Zamiast klecić kolejną blaszkę ciasta, wymyśliłam sobie, że zrobię coś na raz do przekąszenia i na słodko :)
I powiem Wam, że jakoś filozofii nie ukryłam w tych ciastkach, ale..
* wyszły bardzo, baaardzo kruche
* wyszły sezamowe
* wyszły słodkie
* wyszły jedyne w swoim rodzaju <3
Są kaloryczne, ale..
* to zdrowe kalorie
* to zdrowe tłuszcze
*bez glutenu
* są pyszne :D
Na prawdę!
Zrobiłam je w dwóch wersjach: jedna z pomarańczą, a druga z gorzką czekoladą  i szczerze Wam powiem..
ja NIE WIEM, które są lepsze :(
Nie każcie mi decydować. chociaż jak dopiero mieszałam ciasto to szale stawiałam na czekoladowe, a potem..? Totalnie wyrównane wyniki! :)

Musicie ich skosztować! Musicie :) I zapakujcie kilka swoim dzieciakom do szkoły na drugie śniadanie- zamiast gotowych batonów ciastka w 15 minut, zdrowe! :)

To, co? Zakasamy rękawy? :D

Czekoladowe, pomarańczowe ciasteczka z tahini

Składniki:
-250g mąki ryżowej
-1 jajko
-150g tahini
-100g erytrolu
-1,5 proszku do pieczenia
-szczypta soli
-odrobina wody
Dodatkowo:
-3 paski gorzkiej czekolady 90%
-naturalny aromat pomarańczowy

Wykonanie:
Składniki na ciasteczka zagnieść w jednolite, lekko klejące ciasto.
Następnie rozdzielić na dwie części.
Do jednej dodać posiekaną gorzką czekoladę, a do drugiej aromat pomarańczowy.
Z każdej masy ulepiłam po 12 ciasteczek -> lepiłam ręcznie, okrągłe.
Te z dodatkiem pomarańczy posypałam z góry sezamem.
Piekłam 20 minut w 150 stopniach, w nagrzanym piekarniku.
Podawać, jak wystygną.










Smacznego!

Podobne posty

32 komentarze

  1. Coraz zdrowiej u Ciebie. Podobają mi się te ciasteczka. Schrupałabym teraz po jednym do kawki. Ale póki co, przepis zapisuję z nadzieją, że je zrobię:)
    U mnie we Wrocławiu śniegu nie ma. Ani jednego płatka. A mróz? Taki...trochę...po nocy zostaje a w dzień temperatura jest w plusie.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzać na skład, musiały smakować genialnie :) U nas w centrum też chłodno - rano ok -9 i muszę biec część drogi żeby nie zamarzać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. idealne na popołudniową przekąskę, zdrowe i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne ciacha 😍 Bardzo lubię tahinę wiec i ciasteczka by mi posmakowały 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te ciacha :D Do kawki idealne!

    OdpowiedzUsuń
  6. KIedyś robiłam podobne ale w wersji wegańskiej... pyszne były :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo takiej wersji smakowej jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W moim rejonie jest dość ciepły klimat, dopiero dziś pojawiła się cienka warstwa śniegu. Bardzo smakowicie wyglądają te ciasteczka, takich jeszcze nie jadłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna zdrowa wersja:)
    ale czy nie są twarde?
    upiekłabym je mojej Małej, ale jak wiadomo dzieci nie lubią twardych ciastek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na samej mące ryżowej? Super :) Zdrowo i smacznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te ciasteczka i do tego na pewno pyszne. A zima znów wróciła i zrobiło się zimno

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja smażyłam i jadłam :D 5 dużych na liczniku i trzy małe :D ale do końca karnawału jeszcze kilka dni więc nie zamierzam próżnować w kuchni i przechodzić na przedwczesną dietę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Pysznie wyglądają i na pewno takie też są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świętokrzyskie pozdrawia! Nie ma wielkiego mrozu, ale śnieg na szczęście się utrzymuj i oby tak pozostało. <3
    Chcę te ciastka, wyślij mi. :c

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniałe ciacha! :) uwielbiam takie propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię mieć w szafce tego typu ciasteczka. Zawsze można je przemycić do pracy, jęsli się jest trochę spóźnionym i nie jest przygotowany lunchbox. No i jak przyjdą goście a nie ma czegoś słodkiego to zawsze jest ta alternatywa.
    Poproszę o więcej takich przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  17. ciasteczka zachęcają aby je wypróbować.
    A co do czwartku rano pączek, po południu gimnastyka na siłowni.

    OdpowiedzUsuń
  18. To moje ulubione tahini :) muszę wypróbować ciasteczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pogoda w kratkę! Raz śnieg raz deszcz, raz mrozi, a zaraz już odwilż

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale grubiutkie te ciasteczka :D Chętnie bym takie schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdrowo i smacznie :D - tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo apetyczne ciasteczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię kruche ciasteczka, z tahini wpadły mi w oko

    OdpowiedzUsuń
  24. Na szczęście jutro niedziela handlowa idę na zakupy i robię ciasteczka

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!