Babeczki makowe. Babeczki z masą makowa i masłem orzechowym.

Autorka: 2/05/2016

Witam Was! :)
Moi mili- jakże to Wam dni mijają? :) Cóż to mamy za anomalie pogodowe.. raz patrzę: słońce, drugi raz patrzę: śnieg wielkości gradu, trzeci raz patrzę: wieje.. 
Sama nie wiem, co o tym myśleć, ale tutaj idealnie sprawdziłoby się wyposażenie człowieka na cebulkę- gdzieś z rękawa wyskakujące rękawiczki- gdyby akurat zaczęło mrozić.. kurtka, która ma odpinane futerko zamieniające się z pelerynę przeciwdeszczową.. i szalik mający zdolność transformowania się w gruby, nieprzenikający komin-aby akurat uchronić przed wiatrem.. :)
Byłoby idealnie, nieprawdaż? :D
Powiem Wam, że nawet nie wiem, gdzie mijają mi moje dni.. Wstaję rano, udaje że czytam notatki, biegnę w skowronkach na siłownię (spędzam tam ile czasu się da), wracam powoli do domu, robię obiad i ponownie udaję, że czytam notatki.. i tak co dzień zataczam to koło- szkoda tylko, że to udaje nie zmienia się na uczę się :D A tak to plan jak dla mnie idealny.. <3
Gdyby nie fakt, że mam tą sesję mogłabym uznać swoje życie za prawie idealne :)
Ale cóż.. nie ma nic za darmo prawda? :)
A jak tam Tłusty Czwartek? Podobało się, spróbowaliście nowych smaków? :) Strasznie żałuję, że nie mogłam upiec chrustu/faworków.. ale cóż- może już niedługo :)

Dziękuję Wam bardzo za te przemiłe słowa! :) Na prawdę ogromnie miło mi się zrobiło, że zmiany się Wam podobają, że jesteście na taak... :) Ahh.. świetnie się to czyta i aż chce się tworzyć dalej.. :)
W takim razie już niedługo pojawią się posty w nowych zakładkach, a dzisiaj..

Dzisiaj to ja Wam przedstawiam pewną słodkość z mojego stołu świątecznego.. Wiem, wiem- dawno już po świętach, ale..
Jeżeli ktoś kocha mak, masę makową... dodaje ją do wszystkiego co możliwe.. je nawet na obiad.. ("wcale", "wcale" nie ja...) :D
To takie babeczki/muffinki są idealne.. są perfekcyjne.. <3 Dodatkowo zawierają ten idealny składnik zaraz/lub tuż przed makiem, jakim są.. orzeszki! :)
No czyż nie da się tego wielbić? :) Miękkie jak muffinki, aromatyczne jak święta z posmakiem arachidowców.. :)
Idealnie tutaj spasuje również masło z innych orzechów czy to nerkowca, migdałów, czy włoskich :) 
Powiem Wam babeczki ideał :)
Może skusicie się? Bo u mnie będą gościć nie tylko od święta.. toż to grzechem byłoby je zapominać na okres nieświąteczny.. :)


Babeczki makowe z masłem orzechowym
Składniki:
*babeczki
-150 g masła orzechowego (gładkiego lub z kawałkami orzeszków)
-4 duże jajka
-350 g masy makowej
-3 łyżki miodu
-1 jabłko stare na tarce na dużych oczkach
-2 łyżeczki proszku do pieczenia

*polewa
-80g czekolady gorzkiej
-garść orzeszków ziemnych/migdałów/nerkowca, itp

Wykonanie:
W misie miksera umieścić masło orzechowe, zmiksować.
Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia i powstania luźnej masy maślanej.
Dodać pozostałe składniki i zmiksować, do połączenia. 
Gotowe ciasto przełożyć do formy na muffiny wyłożonej papilotkami, wypełniając papilotkę prawie do pełna. 
Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Polać nią muffinki i posypać orzeszkami.







Smacznego!

Podobne posty

31 komentarze

  1. To ja wpadam na taką piątkową babeczkę, przed śniadaniem :) A co tam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe babeczki :) A mnie ta pogoda dobija, bo kolejny antybiotyk za mną :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mak w wypiekach sprawdza się świetnie, a jego połączenie z masłem orzechowym uwielbiam :)
    Fajne są takie mini makowczyki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię maku ale masło orzechowe kocham :D Te babeczki wyglądają tak przepysznie, ze chciałabym wyciągnąć chociaż jedną przez monitor :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako meteopatka - taka pogoda bardzo mi się nie podoba:/ Smakowite babeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki świetny wygląd bloga! :D Bardzo mi się podoba :) Właśnie samej mi się chce faworków, tak dawno je jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  7. zakrecona z Ciebie kobietka :) bardzo pozytywna :)
    a babeczki jak zawsze wyborne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny ten nowy wygląd:) a babeczki wyglądają pysznie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę o dwie do herbatki :) Przepysznie wyglądają :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Masa makowa i masło orzechowe?! Biorę w ciemno! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem, jak smakują, ale jako fanka maku i masła orzechowego nie musiałabym się chyba martwić, bo jestem pewna, że byłabym nimi zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wygląda Twój blog po zmianach! No i babeczki też niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ tu teraz pięknie <3 Babeczki wyglądają smakowicie, urocze ozdoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bez dwóch zdań są cudne porwałabym taką a nawet kilka:P

    OdpowiedzUsuń
  15. porywam jedną babeczkę na jutro do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam wszelkie babeczki, są takie nieskomplikowane podczas przenoszenia, zabierania ze sobą, jedzenia. :)
    a co do umykającego czasu...skądś to znam. już styczeń mamy za sobą. 2016 pędzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie mak schodzi o każdej porze roku ;) Pyszne babeczki!

    OdpowiedzUsuń
  18. mmm to musi byc idealne polaczenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki babeczki zawsze są na czasie :) Bardzo pozytywna zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, podziwiam nową szatę bloga. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!