Makaron z łososiem dobra sztuka, gdy studenta nauka szuka.. :) Koperek dodajcie, delektujcie się, aż sesja znajdzie!

Autorka: 1/24/2015

Ciężko zacząć mi post nie wspominając, który to właśnie dzień tygodnia..! Rzecz biorąc, można zauważyć, że ja nie zaczynam inaczej swojego "wystąpienia" na tymże blogu.. Ale ja nie umiem rozpocząć inaczej, kiedy mnie naprawdę zadziwia prędkość z jaką mijają dni, tygodnie, ba! miesiące i nawet! Nie wiem kiedy umknął mi listopad, grudzień, a teraz zbliża się luty i sesja..
Ale tak, szczerze się przyznam- sesji nie boję się tak bardzo, oj nie!
Po tym, co przeżyłyśmy z dziewczynami na uczelni w listopadzie, grudniu i styczniu sesja winna być dla nas herbatką po obiedzie.. :D
Dooobra, nie zapeszam, bo się okażę, że jeszcze i sesja się źle skończy i co wtedy?
Mój czas kuchenny wielce ograniczony, liczy się bowiem: książka, notatka i komputer.. :D

Ale, ale..! Nie zawsze nauka idzie na 1szy plan, przyjemności również.. :) I choć może nie zawsze ja mam czas przyrządzić coś pysznego to są inni- również dobrzy jak ja, częstujący mnie swoimi rarytaskami.. :)
To przecież wczoraj, po 2 tygodniach nieobecności siostra przywitała mnie (dosłownie!) gorącą, domową pizzą.. so tasty! :)
A psiaki jak cieszyły się z mego powrotu.. (taaak, tutaj wchodzi już niestety myśl o lepszym, domowym jedzonku, a nie prosto z puszki.. :D --> coś za coś!)..
Lubię być częstowana.. kto nie lubi? :)
Lubię nowe smaki, nowo poznane potrawy.. :)

Dlatego też bardzo ucieszyłam się, kiedy Mistrz Naleśników zaproponował, że tym razem on zajmuje kuchnię i robi obiadek :)
Cóż tym razem? :) Cudownie kremowy sos z dodatkiem aromatycznego łososia i chrupiącego groszku.. Podany z koperkiem (które zapach roznosił się po całym domu przez kilka dobrych godzin!) i kolorowym makaronem spaghetti..
Może się Wam wydawać, że to żadna sztuka, że znane, że klasyka..
Ale dla mnie? Całkiem coś nowego, całkowicie odmiennie podany łosoś, którego ten sos wzbogacił o kolejne aromaty i smaki..
To połączenie genialnie się uzupełnia tworząc harmonijnie idealną całość..
Tak dobrego spaghetti bardzo dawno nie jadłam.. :)

Spaghetti z łososiem w kremowym sosie z groszkiem i koperkiem

Składniki:
-makaron spaghetti tri colore
-400ml śmietanki 30%
-250g wędzonego łososia
-0,5 puszki groszku konserwowego lub świeżego
-1 pęczek świeżego koperku
-sól, pieprz

Wykonanie:
Łososia rozdrobnić, przełożyć na patelnię, doprawić tylko solą i pieprzem.
Chwilkę podsmażać, a następnie zalać śmietaną kremówką.
Gdy sos lekko się zredukuje (ok 3 minut), dodać odsączony groszek, doprawić do smaku solą i pieprzem, zdjąć z ognia.
W tym czasie ugotować makaron al dente.
Koperek opłukać, osuszyć i drobno posiekać.
Do gotowego sosu dodać posiekany koperek, wymieszać.
Na talerz nałożyć odsączony makaron, na to sos i podawać gorące.






Smacznego!

Podobne posty

43 komentarze

  1. Ostatnio jestem wielką fanką łososia, spróbuję takiego sosu :)
    Powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z koperkiem.... Uwielbiam koperek ;) No ale łososia już nie ale zawsze można pominąć w wersji wege :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj właśnie rozważałam przemijający czas zadając sobie pytanie: dlaczego tak szybko przemija i czy wszystkim tak szybko ucieka? Młodym i starszym?
    A tu proszę widzę, że nie ja tylko ja tak się zastanawiam.
    A co do Twojego przepisu, to napiszę krótko: chętnie bym takie danie zjadła. Są w nim wszystkie moje ulubione składniki. Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie sosy do makaronu! Chętnie bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam łososia i spaghetti, więc to połączenie wydaje się idealne dla mnie :D Muszę wypróbować, może nawet chłopaka zachęcę do spróbowania, bo mamę na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tu czekam na obiad, a Ty mi tu takie pyszności pod nos podstawiasz! Od razu rozpoznałam jakąś rybkę na zdjęciu, i ten kremowy sos wyjątkowo do mnie przemawia...

    Idę pogonić autora obiadu, niech się pośpieszy, bo narobiłaś mi apetytu!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Domowa pizza zawsze na propsie <3 A ja myślałam, że na zdjęciach jest sałatka, nieźle się zdziwiłam po przeczytaniu przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam makaron i łososia, cudowny obiad :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Makaron z łososiem i brokułem jadłam, pyszne, ale z groszkiem jeszcze nie, więc muszę spróbować Twojej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, mniam, mniam, wszystko to moje smaki, uwielbiam takie dania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. robię bez groszku, muszę spróbować dodać go następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już zapisałam i niedługo wypróbuję, bo moje smaki jak nic :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne danie, zjadłabym cały talerz z apetytem :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię łososia i groszek, po dodaniu makaronu to cud miód
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Musiało być bardzo smaczne.
    Zazdroszczę Ci że czasami jesteś częstowana, ja niestety tak dobrze nie mam:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Czas płynie nieubłaganie szybko...ja tam się cieszę, bo niedługo mam ferie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kombinowanie w kuchni jest fajne, zawsze możesz poznać nowe smaki, które okażą się Twoimi ulubionymi: )

    OdpowiedzUsuń
  18. Robię bardzo podobnego łososia, też jest u mnie na blogu. Jak widać mamy podobne smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Proszę, proszę, zostań moim osobistym szefem kuchni :) będziesz mi gotowała takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prezentuje się przepysznie :D Chce taki dzisiaj na obiad! Można prosić? :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Robiłam podobny makaron, ale zamiast groszku dodawałam brokuła. Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, taki obiad to dla mnie mistrzostwo :) Pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Makaron z takim sosem, no ja bym się od razu rzuciła! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach, to jedno z moich ulubionych połączeń - łosoś z makaronem w takim sosie. Hmmm

    OdpowiedzUsuń
  25. u ciebie zawsze pysznie i rewelacyjne pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam makarony z łososiem! :D mniam :D:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie to też nowość i na pewno wypróbuję w nadchodzącym tygodniu, bo łososia uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo oryginalny pomysł. Sesyjne natchnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawie wygląda ten makaron :) Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda tak pysznie, że chyba polecę do sklepu po łososia! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Pycha, gdyby ktoś postawił przede mną taki apetyczny, parujący talerz... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O mamo, jakie to musi być dobre! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak kiedyś jeszcze jadłam ryby, to zrobiłam bardzo podobne danie, tylko że bez groszku, jednak całość dla mnie wyszła zbyt tłusta i w połowie jedzenia już miałam dość :P Ale Twoje danie wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Połączenie wszystkich składników które uwielbiam! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!