Muffinowy-truskawkowy zawrót głowy :)

Autorka: 8/08/2014

No, no, no.. Na nic zdały się moje prośby, sierpień jednak nadszedł. Ale cóż, mówi się trudno i żyje się dalej :)
Ale widziałam, że nie tylko ja miałam problem z namierzeniem lipca, oj nie tylko ja..
Najgorzej i tak mają Ci, co szkołę we wrześniu zaczynają.. ot co!
Po pracy wracam zazwyczja zmęczona dlatego też rzadko tutaj bywam, musicie wybaczyć, niestety..
Ale, ale w dni wolne wracam do Was jak najszybciej :)

Swoją drogą spostrzegłam, że dość często (a raczej 3/4) wypieków u mnie to owocowe, a jakoś na blogu się nimi nie dziele.. Nie wiem dlaczego? Czas to zmienić :D

Ostatnimi czasy chrześniak mój kochany obchodził drugie urodzinki :) Jak wiadomo, została zorganizowana mini impreza. Ale cóż przygotować dla małych dzieciaków, gdzie przedział wiekowy od 2 do 12? Chipsy wrzucić do miski to nie sztuka.. Chociaż czasu też nie było za wiele!
Dlatego też stwierdziłam, że pora coś wymyślić..
Długo nie czekałam na efekty jakże mej kuchennej głowy..
Co wygodne do jedzenia? Co mało brudzi rączki?
Aaaa.. właśnie! Sprawa nie taka prosta, jednak..
Muffinki! Kto ich nie lubi? No kto? Z owocami to już w ogóle.. :)
Poza tym do ich przygotowania używa się tylko łyżki, nawet mikser nie jest tutaj potrzebny :)
Okazało się, że był to strzał w 10! :) Nie dość, że u maluchów cieszyły się powodzeniem, to powiem Wam, że rodzice też podjadali.. :)
Na jogurcie, z dużą liczbą truskawek.. No czy to może brzmieć źle?
Unikamy gotowych, przetworzonych słodyczy i karmimy dobrej jakości łakociem :)

To, co.. skoro smakowało i małym i dużym, to może i Wy się skusicie? Smaki lata ja najbardziej za! :)

Muffiny z truskawkami (Inspiracja Mała Cukierenka)

Składniki (ok 26 muffinek):
-600g mąki
-4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
-2 jajka
-szczypta soli
-120g cukru
-130ml oleju
-500g jogurtu naturalnego
-ok 400g truskawek

Wykonanie:
Mąkę wymieszać z solą oraz proszkiem do pieczenia.
Truskawki opłukać i pokroić na mniejsze kawałki.
W dużej misce wymieszać razem jogurt, olej, jajka i cukier. Dodać do tego suche składniki i wymieszać łyżką tylko do połączenia się składników.
Wsypać truskawki i delikatnie wymieszać.
Foremki wyłożyć papilotkami, nałożyć do 3/4 wysokości masę.
Piec w pierniku nagrzanym do 180 stopni ok 20minut, do tzw suchego patyczka. Studzić na kratce.
Zimne muffiny posypać cukrem pudrem.






Smacznego!

Podobne posty

56 komentarze

  1. Muffiny! Kto by ich nie lubil? :-D Tez bardzo lubie te z owocami na jogurcie. Zdjecia piekne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie robiłam w tym roku muffinek z truskawkami, ależ zaniedbanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też je robiłam, są pyszne! Szkoda, że truskawki to już u nas skończony rozdział w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ufam ludziom, którzy nie lubią muffinów :) Pyszna wersja, chętnie porwałabym jedną sztukę już teraz do porannej kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taakie muffiny są nie tylko zdrowsze od chipsów ale smaczniejsze . Z chęcią je wypróbuję , ale z innymi letnimi owocami , bo truskawek niestety już brak :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowności :) Uwielbiam gdy muffiny tak lekko pękają <3

    OdpowiedzUsuń
  7. no rzeczywiście zawraca w głowie :)
    moje ulub owoce ;) jadłam je kiedyś, chociaż raz mogę się pochwalić że jadłam cos czego dodajesz przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne maleństwa ! I z truskawkami - Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie pulchniutkie Ci wyszły :) Cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne! Jak tylko je zobaczyłam na instagramie to chciałam mieć przepis, a tu proszę, jest :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, czy ktoś nie lubi truskawek, ale znam kogoś, kto nie lubi truskawek - ja ;)
    Niemniej, na jedną, maluśką muffinkę z truskawkami bym się skusiła... No, może nawet dwie? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... A w Danii szkoła zaczęła się 04.08. To dopiero horror!
    Takie muffinki to coś wspaniałego, i dla dużych, i małych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiały być pyszne jak takie małe łapki zajadały:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham muffiny w każdej postaci, a że są z truskawkami to przelewa szale! Szaleje za nimi;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie nie powinnam tu wchodzić o takiej godzinie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Na muffinki zawsze mam ochotę. Bo są na dwa kęsy, bo można z nich wyczarować smaczne cudeńka i kryją w sobie niespodzianki. Pysznie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muffinki to jest to co i u mnie bardzo lubią:) a od kiedy kupiłam wypiekacz do babeczek to robię je prawie codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już widzę te małe, pulchne rączusie i umorusane od cukru pudru pyzate buźki;))
    Myślę, że dzieciaki były wniebowzięte!
    Ja bym była, bo kocham truskawki i jogurt;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak bardzo chciałabym je zjeść że mogłabym być dwulatkiem na urodzinach Twojego chrześniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A gdzieś dorwała truskawki. Ja niestety niedługo wracam do pracy i mój urlop własnie tak przelatuje jak Tobie lipiec. :(

    OdpowiedzUsuń
  21. mufiinki pierwsza klasa. sezon na owoce trwa to trzeba z nich korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że Ciebie też ominął koniec sezonu truskawkowego :D Ja też się jakoś rozstać z nimi nie mogę. Muffins pierwsza klasa !

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ładnie wyrosły, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł na zdrowsze słodycze dla maluchów!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. kochane łapki tam widzę....;)
    i mam podobnie, ile wpisów nie ląduje na blogu...jakoś tak się nie składa, nie chcę też zamęczać ludzi sobą....i jest dylemat;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ich napiekłaś! Dzieciaki musiały być zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, jakże bym zjadła taką muffinkę...

    OdpowiedzUsuń
  28. Na takie muffinki nie trzeba mnie namawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądają pyszniutko no i do tego truskawezki ! Ja bym się do szkoły wróciłą :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie dziwię się, że szybko znikały. Sama bym taką pyszną muffinkę pochłonęła :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj zdecydowanie zawrót głowy! Przepysznie wyglądają te muffinki i w dodatku truskawki <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Pyszne muffiny. Bardzo lubię, bo małe i do środka same pyszności nałożyłaś. Chętnie zrobię i też coś do nich napakuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muffinki moja słabość :D Pięknie ci wyrosły :D

    OdpowiedzUsuń
  34. wyglądają absolutnie wyśmienicie i pewnie tak samo smakują. Jak to się mówi: niebo w gębie. Jestem wielką fanką muffinków :)))
    Pozdrawiam ! http://estelar-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Skuszę się jak najbardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyglądają przepysznie, więc z chęcią bym zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mniam mniam, uwielbiam takie muffinki. I sadząc chociażby po ilosci komentarzy widzę że zwolenników jest o wiele więcej

    OdpowiedzUsuń
  38. Pycha :-) z chęcią zjadłabym jedną :-) pozdrawiam i zapraszam do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepis nie wydaje się być trudny. Muffiny lubię, ale nigdy nie jadłam ich z truskawkami

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam takie domowe muffiny i to jeszcze z truskawkami:) mój Mały Szkrab zawsze chce podjeść jeszcze gorące:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam muffinki ^^ szkoda, że zawierają tyle cukru i tłuszczu, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na takie przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja niestety należę do tej grupy osób, która już niedługo kończy wakacje :(
    Myślę jednak, że Twoje muffiny z pewnością poprawią mi nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowicie wyglądają. Agata nie martw się, ja już skończyłam wczoraj :D

      Usuń
  43. Jeszcze nie piekłam muffinek na jogurcie, twoje pięknie wyrosły, chętnie się poczęstuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. no i pozostaje mi tylko siedzieć przed monitorem i się oblizywać...

    OdpowiedzUsuń
  45. no i pozostaje mi tylko siedzieć przed monitorem i się oblizywać...

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie też muffinki... może się wymienimy ;)?

    OdpowiedzUsuń
  47. Klasyka smaku, a jak słodko wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie chce Cię martwić, ale już się kończy sierpień. Dzieci wracają do szkoły, studenci myślą o kampanii wrześniowej. Ja osobiście z trwogą myślę o nadchodzących chłodach. Cóż trzeba się takimi wspaniałymi muffinkami pocieszyć.

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!