Pierwszy, udany, a jakże wyczekany.. Chlebuś na zakwasie! :)

Autorka: 7/15/2014

Ufff... ja już na miejscu-po raz enty dotarłam tam gdzie moje wakacyjne miejsce :) Droga trochę trwała, ale i tak dzielnie trzymaliśmy się :D
Najlepsze czekało na końcu: obiad mamusi (oczywiście na pierwsze danie rosół!) i ucierane ciasto z truskawkami.. <3
Osobiście unikam multum cukru w owocowych ciachach (nie licząc tortów:D), ale mamowe choćby miało go i 2 3 tony, albo nie miało ni grama.. to i tak będzie mamowym i smakować najlepiej.. :) Też tak macie? :D

A jak u Was wakacje? Macie plany, spełniacie marzenia? Czy może jednak wybraliście błogie lenistwo?
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, ja wybywam do pracy, ale na razie czarne chmury nad moją głową więc czeeeekaaam:)

Co dzisiaj? Tradycyjnie.. pieczywo! :D Wiem, wiem- powtórzę się, ale.. To WCIĄGA.. :D Ten zapach, ta skórka i te kanapki.. jem ich miliony.. :D A wszystko dzięki temu, że wiem, co wsadziłam do środka, ile "spulchniaczy", czy "dodatków", aby uzyskać ten kolor, ten smak.. :)
Pierwszy raz użyłam też zakwasu, który dostałam od Angie.. Powiem Wam: bomba!
Ja nie sądziłam, że chleb może wyrosnąć na sfermentowanej mące i wodzie.. To trochę dla mnie takie zjawiskowe i ciągle oglądałam się na rosnące ciacho, bo jak to tak?
Ale wyrosło.. wyrosło i to jak! I było boskie.. nie czuć było kwaskowego posmaku mąki żytniej, ani nic z tych rzeczy..
Był smaczny, bardzo smaczny..
Dodatkowo nafaszerowany siemieniem i słonecznikiem- uwielbiam ziarna w chlebie, dlatego też wszędzie je dodaje, poza tym dostarcza nam to dodatkowych mikro i marko oraz błonnika- żyć więc nie umierać, prawda? :)

Czy po moim "xxx" poście ktoś boi się jeszcze piec chleby? Ktoś jest na tyle zawieszony w błogim lenistwie, ze nie chce?
Czas się przełamać, to już najwyższy czas! :)
Upieczecie raz i nie pożałujecie.. wierzcie mi!

A teraz zapraszam.. Czas na śniadanie.. :)

Chleb z ziarnami na zakwasie (Inspiracja Moje wypieki)

Składniki:
Ziarno:
- 52,5 g siemienia lnianego
-150g wody
Zaczyn:
-62g mąki pszennej
-50g mąki razowej
-135g wody
-3 łyżki zakwasu
Chleb:
-360 mąki razowej
-210 mąki pszennej chlebowej
-60g mąki żytniej
-90g uprażonych ziaren słonecznika
-45g uprażonego siemienia lnianego
-262,5g wody
-15g soli
-255g zaczynu
-1namoczone siemie

Wykonanie:
Siemie zalać zimną wodę i pozostawić przykryte folią spożywczą na 12-16 godzin.
Wszystkie składniki na zaczyn wymieszać i również pozostawić przykryte folią na 12-16 godzin.
Po upływie tego czasu wszystkie składniki na ciasto chlebowe wymieszać ręcznie, zagnieść ciasto ok 7 minut.
Pozostawić do wyrośnięcia na ok 2 godziny. W trakcie wyrastania ciasto po upływie pierwszej godziny należy zagnieść ponownie.
W tym celu należy rozpłaszczyć kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię, aby pozbyło się gazów. Następnie z każdej z czterech strony zawinąć na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do góry. Można tę czynność powtórzyć dwukrotnie w odstępach czasowych ok. 50-minutowych.
Po tym czasie z ciasta uformować bochenek owalny/okrągły, lub włożyć go do keksówki wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami mielonymi.
Pozostawić ponownie na ok 2,5 godziny w temperaturze 24 stopni.
Piec w nagrzanym do 240stopni piekarniku przez ok 40minut.









Smacznego!

Podobne posty

38 komentarze

  1. Kuisz tymi pysznymi chlebkami :) Jak tylko będę miała urlop to na pewno skorzystam z jednego z Twoich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką kanapkę na pysznym chlebie chętnie bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm.... kiedy widzę takie zdjęcia cierpię na ślinotok.....
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej jak tu pysznie i kolorowo. Gratuluję pierwszego chleba, wyrósł Ci pieknie

    OdpowiedzUsuń
  5. u mamusi zawsze najlepiej ;)))
    hehhe ;) nie tylko kolorowo ale nawet zauważyłam że bardzo zdrowo ;)
    tez unikam cukru ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłaś idealną kanapke <3 Najlepsze połączenie pałaszowane od małego. A jak na domowym chlebie... Nie ma lepszej, ot co!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu naczelnym piekarzem i specjalistą od chlebka na zakwasie jest mój W. Ja się nie tykam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję pierwszego chleba na zakwasie. Domowe pieczywo jest rewelacyjne, a to na zakwasie dodatkowo zdrowe :) Pieczenie chleba w domu wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno boski! Pachnie przez ekran:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. genialny! :D Ale ci go zazdroszczę! Czas chyba zrobić pierwszy zakwas chlebowy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobny robi moja mama :D Jest smaczny i do kanapeczki z jajkiem jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię prawdziwy domowy chleb na zakwasie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam wszystkich którzy takie rzeczy potrafią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały! Ja uwielbiam piec chleb, chociaz to czasochłonne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. I książki w końcu nie przeczytałaś, tak? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. chlebuś wygląda perfekcyjnie :)
    a ziarna w chlebie i ja uwielbiam, zreszta te ciemne i ziarniste chleby są najlepsze i najzdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja porywam tę kanapeczkę! Wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Idealny przyznać muszę! Nie ma to jak domowy chlebuś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Czy po moim "xxx" poście ktoś boi się jeszcze piec chleby?" Ja :) ale pracuję nad tym oglądając Twoje wypieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. to ja sie poczęstuję kanapeczką- jeżeli coś zostało, choć wątpię, bo wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, jaki piękny<3 Jestem dumna za chleb i za zakwas, że dał radę!: D

    OdpowiedzUsuń
  22. To się nazywa full wypas kanapa ,hi ,zakwasowce jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś w tym jest, że pieczenie domowego pieczywa uzależnia... Tego smaku i aromatu nie ma w kupnych chlebach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Już pisałam...po przepis przychodzę do Ciebie :) Ten chlebuś nie ustępuje pozostałym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj tak mamine ciasto choć słodkie to i tak są najlepsze <3
    A chlebek piękny ci wyszedł !

    OdpowiedzUsuń
  26. Idealny. Ja nałogowo wypiekam chleby, głównie zakwasowe, więc chowam sobie Twój przepis, bo bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety mój żołądek nie trawi chleba na zakwasie ale Twój wyszedł wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda fantastycznie! I nie jest w sumie trudny w zrobieniu. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Ooo chciałam sprawdzić czy mi odpowiedziałaś, a tu mojego komentarza brak :( może jakiś błąd mi wyskoczył. W każdym bądź razie chciałam zapytać czy masz możliwość dowiedzieć się jaki jest przepis na sam ten zakwas? Też go miałam od koleżanki, ale przeleżał mi 4 tyg (nie jadłam wtedy pieczywa) i spleśniał! A robiłam identycznie jak Ty! Jest przepyszny, nawet po 2 dniach, choć ja piekłam 3 na raz i potem je mroziłam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to było po 30g wody i mąki żytniej-razowej (używam Melovit). I najpierw 5 dni się dawało co dzień rano, a jak już zakwas gotowy to samo dokarmianie :)

      Usuń
  30. Wow, moje gratulacje! ; )
    Piękny Ci wyszedł! *.*
    Taki domowy musi być przepyszny!
    Jak Mama robi chleb, to jest prawdziwa uczta!

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję udanego wypieku! Przepis chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję, jest piękny! :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyszedł piękny, kawał pysznego, zdrowego chleba :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!