Cudowny misio na zimny poranek-przytulić go nie można, ale..

Autorka: 12/04/2013

Ciemno tutaj, ciemno! Obudziłam się i widzę ciemność kochani! Dobrze, że elektryczność w mieszkaniu mam to po omacku nie chadzam :)

Czasami sobie myślę, co inni mają w głowach? Co kieruje ich zachowaniem, czynami?
Wychowanie? Matka natura, czy może telewizja?
Kto kieruje się na prawdę własnymi emocjami, pragnieniami, a kto często posługuje się zaczerpniętymi z obserwacji wzorami?
Kto okłamuje siebie, a kto wie, że taki jest na prawdę?
Ilu z nas udaje bycie miłym, bycie sympatycznym i pomocnym-bo tak wypada, wtedy większe grono sprzymierzeńców, nie?
Czasami nie ogarniam ludzi żyjących tutaj, obok mnie..
Czasami nie ogarniam siebie!

Tydzień ten jakiś bez smaku, emocji-czyżby i mnie brała późno jesienna chandra? Mam nadzieje, że nie! Bo tego nie lubimy, szczególnie przed  świętami, prawda?
Ale cóż począć, no cóż?
A no właśnie.. Zapobiegać, a nie leczyć :)
Dlatego przygotowałam sobie misia-miś jest uśmiechnięty, miś jest miły, miś pachnie cynamonem, miś jest smaczny!
Miś ma nadziany brzuszek, a jak wiadomo pełny brzuszek to szczęśliwy brzuszek-stąd ten smile!

Jak wiadomo Whiness rządzi pod względem naleśników, jednoporcjowych serniczków..
Ale ja-WIELKI zwolennik kaszy MANNY, który będzie bronił jej jak LEW, bo to jest najsmaczniejsza kasza ever (doobra, jeszcze jaglana...), zwracam uwagę, że czyni ona również wielkie cuda właśnie z tym składnikiem..
Dlatego dzisiaj inspirując się właśnie nią stworzyłam podobne ciasto-misia.
Chrupiące z wierzchu, mięciutkie w środku i gorące w bananie-dosłownie to jest takie ciasto :)
Idealne na poranek-lekkie, pożywne i sycące, albo na kolację-na słodko również ją jadamy, a ta jest idealna na powrót po długim dniu.. :)
Polecam gorąco!

Cynamonowy Miś z kaszy manny z nadzianym brzuszkiem (inspiracja Relish it)

Składniki:
-40g kaszy manny
-20g mąki razowej
-1 jajko
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-40ml mleka
-1 banan
-cynamon
-opcjonalnie: cukier do ciasta, lub coś do polania z wierzchu

Wykonanie:
Wymieszać w średniej misce: kaszę, mąkę, cynamon oraz proszek. Dodać mleko, jajko i ponownie wymieszać na gładką masę.
Przygotować foremkę misia-lekko nasmarować jej spód masłem-inaczej nie wyjdzie.
Banana rozgnieść widelcem, na paćkę.
Połowę masy wylać na misia, nałożyć równomiernie banana i przykryć drugą częścią ciasta.
Piec w nagrzanym piekarniku do 180stopni ok 30minut.
Jeść ciepłe, nie gorące!




Smacznego!

P.S. Widzicie to artystyczne serce na 1szym zdjęciu? :D

Podobne posty

53 komentarze

  1. Aaaa! Zachwycam się! :D Bardzo mi miło, że spodobał Ci się przepis, a jeszcze milej, że go wypróbowałaś i wyszedł Ci takie apetyczny... ciastek :> Misiaczek. Teraz sama mam ochotę powtózyć ten wypiek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miś dobry na całe zło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam nadziewać mannę <3 Ja jej nie zapiekam tylko tak w miseczce nadziewam np:. czekoladą . Ślicznie się rozpuszcza w tedy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Misiowe śniadanie, zrób mi takie, zrób! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaaaaa, jaki świetny<333 Zdecydowanie można go nazwać "poprawiaczem humoru"; D

    OdpowiedzUsuń
  6. Napisałaś: "przygotowałam sobie misia-miś jest uśmiechnięty, miś jest miły, miś pachnie cynamonem, miś jest smaczny!". A ja pomyliłam piosenkę z dzikiem i zaczęłam sobie podśpiewywać: "miś jest dziki, miś jest zły..." i jak doszłam do "miś ma bardzo ostre kły" to stwierdziłam, że chyba coś pomyliłam... :D
    Bo Twój miś nijak nie przypomina tego z mojej piosenki :D Uroczy jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku są cudne, słodkie miśki i smaczne dodatkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/12/aztec-lambre.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Misie miśki i misiaczki to najlepsze są słodziaczki :) Superaśny wyszedł. Ale szczerze, nie widzę serducha... Chybam ślepa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, bo tam był lekki przekąs-serducho to ten wielki kleks z syropu z agawy ;D

      Usuń
  10. No misio cudowny :)) Mniam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. ale cudny!!!
    i nie smutaj mi się tu! idą święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. tez robiłam już to ciacho tylko w formie muffinek i przyznam, że smakuję genialnie! a u Ciebie jeszcze w formie kochanego misia, zauroczyłaś mnie *-* - po prostu ekstra !

    OdpowiedzUsuń
  13. przypomina mi Misia Lubisia, ale jest bardziej treściwy w środku :). I kaszę z bananem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przytulić go nie można, ale sam widok poprawia humor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ech, ludzie potrafią zaskakiwać, niestety częściej zdarza się, że w ten negatywny sposób...
    Ja też chciałabym takiego misia, tak na wszelki wypadek, gdyby złapał mnie zły humor :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Opis zachęca a wygląd jeszcze bardziej! Uroczy misio z pysznym nadzieniem :) To ciacho uwielbiam, a w takiej formie bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudny misiaczek :) jak bym takiego zjadła to buzia na pewno by mi się cieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczny misio :)
    Nie warto się smucić, chociaż ja od kilku tygodni jakoś nie potrafię wygrzebać się z problemów i jesiennej chandry. Jednak nie poddaję się i Tobie także życzę dużo siły!

    OdpowiedzUsuń
  19. chce takiego miśka! super foremka :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki uroczy, aż szkoda zjeść

    OdpowiedzUsuń
  21. Aa jaki pozytywny ciasteczkowy miś ! A foremki w kształcie misia zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. fajna foremka , dzieciaki na pewno zachwycone

    OdpowiedzUsuń
  23. widzę! ;)
    a taki misio poprawiłby mi humor.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki śliczny misiu chętnie bym takiego przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Artystycznego serca nie zobaczyłam :) Bardziej mi to na przecinek wygląda hihi :) Ale ten Twój misio to petarda nad petardami :) Kurcze no muszę go mojej małej zrobić, dzieciaki w szkole padną z zazdrości ;) haha :) A co do pierwszej części posta.. wydaje mi się, że po części każdy człowiek zachowuje się w sposób zgodny z tym co mu w duszy gra, ale jednak większość normalnych ludzi też ma "wgrane" pewne zachowania bo WYPADA.. ja np. mówię DZIEŃ DOBRY pewnym sąsiadom malkontentom mimo że miałabym ochotę powiedzieć UGRYŹ SIĘ W TYŁEK :) i naszego MC Donalda proszę nam nie wytykać ;) Czasem człowiek musi się upodlić hihi :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawa foremka :) Misia chętnie bym zjadła. Szczególnie dlatego, bo bardzo lubię cynamon

    OdpowiedzUsuń
  27. Zamiast przytul misia - to zjedz Misia!!
    Kanibalizm:)
    Nie przepadam niestety za kaszą manną, ale mój Młody jak najbardziej
    to przytul do jelit misia z kaszy :)
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  28. Słodki misio:) Gdzie można taką foremkę wyszukać?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hello;) Dziękuję ślicznie za komentarz:) milutko, że do nas wpadasz:**

    OdpowiedzUsuń
  30. Miś wygląda prześlicznie i pewnie jest strasznie smaczny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uroczy :D A jaki musi być smaczny :D

    OdpowiedzUsuń
  32. ja też chcę takiego misia ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. to chyba najbardziej uroczy wypiek jaki widziałam w ostatnim czasie! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje dziecko uwielbia słodkie misie. Niestety te sklepowe są baaardzo słodkie i niezdrowe. A Twój miś jest inny, lepszy. Muszę tylko upolować taką foremkę, żeby miś był misiem:)

    OdpowiedzUsuń
  35. oj, taki miś z rana zrobiłby mi dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ojej jaki przesłodkiiii <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak nie można jak można ale tylko ustami i podniebieniem ;D

    Odnośnie napoju.... pomimo iż w składzie ma tylko 2,5% orzechów laskowych posiada przyjemny i delikatny orzechowy aromat i mleczno-orzechowy smak (coś jak koktajl orzechowy).
    Pomimo iż cukier jest na drugim miejscu składu nie jest przesłodzony - powiedziałabym raczej że nieco mdły (dlatego też za bardzo nie sprawdził się w owsiance, gdyż płatki owsiane same w sobie mają mdły posmak. Natomiast kiedy dodałam kakao, czekoladę lub masło orzechowe smakowało rewelacyjnie)
    Samodzielnie wg. mnie smakuje nie za ciekawie dlatego też przerzuciłam się na naleśniki i muffinki. Z dodatkiem tego napoju na prawdę smakują wyjątkowo a naleśniki są słodkawe tak więc nie trzeba dodawać do nich cukru :)
    Na blogu wykorzystałam go do naleśników z tartym jabłkiem czy tez muffinek kawowo-bananowych z orzechami, ciasta marchewkowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Widziałam takie foremki w sklepie, ale nie przypuszczałam, że tak apetyczne misie z nich wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  39. przeuroczy :) szkoda by mi było go zjeść ^^

    OdpowiedzUsuń
  40. ale uroczy!:)
    a ja też różne mam fazy ostatnio, a ludzie są naprawde różni...

    OdpowiedzUsuń
  41. Jej! Miś jest piękny :-) Aż szkoda byłoby mi go zjeść :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ahh, po zjedzeniu takiego misiaka dzien nie moze byc zly :-) Swietny!

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!