Kombinować trzeba: owsiano-otrębowe gofry podano!

Autorka: 11/21/2013

Ojej.. Nie wiem jak wy, ale ja coś spać nie mogłam tej nocy.. Wróciłam taka zmęczona do domu po 22, położyłam się do łóżeczka, zasnęłam.. ale noc-ciężka-co pół godziny sprawdzanie która to już godzina... Ahh! Nie lubię takich nocy!

Ale muszę myśleć pozytywnie, kawa zaraz będzie :) No i kupiłam już kalendarz na 2014r-ciekawi mnie jaki on będzie.. Równie udany, z nieudanymi momentami? Równowaga zostanie zachowana?
Bo wiecie, co? Niby narzekam, jak się coś źle dzieje, ale nie-nie chciałabym mieć w życiu tylko z górki. To byłoby bezsesnownie nudne, sielankowe.. A jak wiemy-sielanka nie istniej.
No poza tym-nie umiałabym docenić tego, co mam! Oj ja już wiem, że nie..
A wy jak? Bardziej skłonni ku sielance, czy może równowadze?

Hah, ostatnio naszła mnie taaaaaaaaaaka ochota na gofry! Ale ja zawsze po gofrach czuję się jakbym zjadła ze 3 baranki i potem miała pragnienie jak wilk czy tam smok i wypijam wszelką wodę gdzie widzę :D zapewne jest to wina ilości i dodatków.. :)
Ale kiedy naszła mnie już ta ochota powiedziałam sobie, że tym razem kombinujemy, próbujemy.. Co wyjdzie to wyjdzie, najwyżej zjem zakalce :)
Poszperałam w necie, ale w każdym coś mi nie pasowało..
W końcu suma summarum dodałam, zmieksowałam, połączyłam, poczekałam, wylałam iii....
Wyszły teh best gofry ever! :)
Na prawdę! Smakowały nieziemsko :) W środku lekko mokre, z zewnątrz taaaak chrupiące :) A pachniało mi w całym domu, o taaaaaak przyjemnie! :)
No i dodatki również pierwsza klasa (jak na mnie oczywiście), bo był to serek z prawdziwą (!!) wanilią oraz podgrzane borówki, które sama zbierałam, a które uchowały się jeszcze w półkach mego zamrażalnika :)

Ja najadłam się bardzo dobrze, a wy?

Owsiano-otrębowy gofry

Składniki (4 gofry):
-8 łyżek płatków owsianych
-4 łyżki otrąb żytnich z zarodkami
-2 łyżeczki kakao
-1 łyżeczka cynamonu (oczywiście, że można więcej :D )
-2 łyżki mąki żytniej
-0,5 szklanki mleka
-3 jajka
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-opcjonalnie: serek z prawdziwą wanilią, borówki

Wykonanie:
Płatki oraz otręby zalać mlekiem, dodać jajko, dokładnie wymieszać. Odstawić na ok 10min, płatki muszą namoknąć.
W tym czasie przełożyć borówki do małego garnuszka i podgrzać na małym ogniu, aż puszczą sok i poddadzą się lekko temp.
Dodać mąkę, kakao,cynamon, proszek do pieczenia wymieszać dokładnie.
Rozgrzać gofrownicę na max, nałożyć porcje ciasta i smażyć ok 6min każdego gofra.
Kiedy upieczemy stosik, układamy do na talerzu, na wierz dajemy serek i borówki.











Smacznego!

Podobne posty

77 komentarze

  1. Kombinowałaś, kombinowałaś i koniec końców zaserwowałaś pyszne, pięknie wyglądające gofry :D Te z budek mogą się schować!
    I znowu mam ochotę jechać do Kato ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Meeega gofry! :D Też za mną chodzą, muszę je w końcu zrobić :)
    Głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o mamuńciu, narobiłaś mi wielkiej ochoty na takie gofry,i te borówki...

    Również nie znoszę takich niespokojnych nocy, ale chyba nikt rozsądy takich doświadczeń nie lubi. A co do sielankowego życia.. ja bym takim nie pogardziła:) Sielankowe nie znaczy nudne, sielankowe znaczy bezpieczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłodniałam jak ten wilk ;) tylko wolę gofry od owiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudeńka :) jak zawsze u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty niedobry czlowieku, tak mnie z rana torturowac MEGA GOFRAMI, no jak tak mozna! Odpowiadasz za moj slinotok. Dobrze, ze juz zapchalam sie jajecznica :-P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mażę o jednym dniu wolnego, bez biegania.
    Jak ja już dawno nie robiłam gofrów, a dzieciaki tak bardo je lubią.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym się najadła, wyglądają przecudnie:-) Prawdę powiedziawszy chciałabym zawsze mieć sielankę, ale to raczej abstrakcja:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. czemuuu tak kusisz goframi ? ;c
    jeszcze tak pysznie podane!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rany! Gofry wyglądają do schrupania! Na pewno są pyszne. Jaki by nie był ten 2014 rok, to i tak trzeba będzie dać z siebie wszystko, czy to w chwilach radości, czy to w chwilach zwątpienia. Wiadomo, nie zawsze jest kolorowo, ważne żeby uczyć się na błędach i wyciągać wnioski.

    OdpowiedzUsuń
  11. GENIALNY PRZEPIS!! wypróbuje jutro ;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny przepis! Jak tylko zakupię gorfownicę to sobie takie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak Ci zazdroszczę tych pysznych gofrów! Wyglądają na chrupiące... wieki nie jadłam, a mam słabą gofrownice i zawsze wychodzą mi na niej takie gumowate i niedopieczone:(

    OdpowiedzUsuń
  14. o mamo !!! ale mi apetyt zrb.. :)
    nie wiem skąd ty bierzesz tyle fajnych pomysłów <3
    nie dosyć, ze wygląda apetycznie to wgl..

    OdpowiedzUsuń
  15. Narobiłaś mi smaka tymi goframi - dla mnie to letnie smaki...
    Co do spania, to odkąd biegam, nie mam żadnych problemów ze snem
    :)
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo ja też chcę!!! gofry owsiane jak najbardziej = <3 a do tego idealnie pasuje ten serek i borówki *-*
    uważaj bo zaraz tam przyjadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie kombinacje, brzmi pysznie i zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  18. oj narobiłaś mi smaki na te gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjemne z pożytecznym, bo i ukochane gofry i otręby... :))
    Ja też mam tak, że jak muszę rano wcześnie wstać to za nic nie mogę się wyspać, bo nerwowo budzę się co godzina, no a potem w ciągu dnia tragedia, nawet kawa nie pomaga...

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądają! Jak najbardziej możesz mi takie zrobić<3
    Mam nadzieję, że tym razem wanilia się sprawdziła; D

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie gofry to po prostu raj dla podniebienia! :D Tak kusisz, a ja gofrownicy nie mam.. Life is brutal..
    Chyba pozostaje mi tylko wpaść do Ciebie następnym razem :3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ślinka cieknie, to jest cudowne!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. na kolację jadłam naleśniki, ale teraz mam mega ochotę na gofry :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. ale bym zjadła!:) ja za to dziś obudziłam się godzine przed budzkiem wyspana a poszłam pozno spac, też nienormalne to jest:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam gofry, ale takiej wersji jeszcze nie jadłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żytnich gofrów jeszcze nie robiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mniam:D

    klikniesz u mnie w baner CHOIES? po prawej stronie bloga :)
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/propozycje-choies-propozycje-aupie.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Kojarzą mi się zawsze z latem :). I tak solidnie je przykryłaś, że teraz przez cały dzień będę o nich myślała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kojarzą mi się zawsze z latem :). I tak solidnie je przykryłaś, że teraz przez cały dzień będę o nich myślała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Och! pyszności :) gofry baaardzo lubimy, zwłaszcza Marcin, więc jestem przekonana, że bardzo by Nam to smakowało:D

    OdpowiedzUsuń
  31. masakra, zrobiłam się głodna! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. noo, dawno nie jadłam gofrów, fajnie, że mi o niech przypomniałaś...noo i...ja też nie lubię takich nicy, do bani;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham gofry! Głównie za to, że kojarzą mi się z latem, beztroską i moją prababcią, która robiła najlepsze gofry na świecie! Ale tak urozmaiconych jeszcze nigdy nie jadłam. Muszą być pyszne! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojej jak dawno nie jadłam gofrów :( Teraz mam powód by je szybko zrobić - muszę koniecznie wykorzystać twój przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kusisz tymi goframi, mam na nie straszną ochotę od dawna, a jakoś nie mogę się za nie zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak mogłaś!:D teraz mam taką ochotę na gofry!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/christmas-inspirations.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam czasem takie noce, że spać nie mogę, kręcę się, każda przyjęta pozycja jest tak nie wygodna, ze najchętniej wyszłaby z łóżka i stanęła obok..

    OdpowiedzUsuń
  38. Aż zapachniało latem. Gofrów nie jadłam od wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam gofry bo kojarzą mi się z wakacjami :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam gofry :) Co prawda po jednych bananowych moja nowa gofrownica została trochę uszkodzona bo otwiera się podczas pieczenia, ale pieczę więc wypróbuje przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja chcę gofrownicę!!! Chcę, chcę, chcę! Twoje gofry prezentują się po prostu mega apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  42. gofry pierwsza klasa!! jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepięknie wyglądają- a smakować muszą jeszcze lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem zdecydowanie za równowagą.
    Teraz też mam ochotę na gofry

    OdpowiedzUsuń
  45. Pyszne gofry, zawsze kojarzą mi się z latem, wakacjami... szkoda że nie mam w domu, troszkę lata by się przydało. I do tego taka zdrowsza, ciekawa wersja... Ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. uwielbiam gofry:) doskonały pomysł na gofry:) wyglądają obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  47. wyglądają przesmacznie!!! szczególnie z taką ilością borówek z wierzchu :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Najwyższa pora zakupić gofrownicę

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale mi narobiłaś ochoty na gofry :D Jak pojadę do domu to sobie zrobię :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  50. Muszę napisać, że zdjęcia do wpisu dodałaś świetne. Gofry wyglądają przepysznie i na pewno takie były! A co do takich nocy, że budzisz się co pół godziny i sprawdzasz która jest godzina..- też tak czasami miewam i nie znoszę tych nocy, bo wtedy przez cały dzień czuję się niewyspana. Wrrr. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. gofry i to jeszcze zdrowsze niż te przeciętne :) dla mnie strzał w 10, wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja jestem na etapie szukania gofrownicy :) Jak kupię, to będę szaleć w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  53. jejku jaka się zrobiłam głodna!

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja z kolei nie mogłam zasnąć :) Ale potem już spałam do rana :)
    Pysznie wyglądają te gofry, do tego takie zdrowe! Chodzą za mną od kilku dni, więc muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Równowaga musi być, otóż to! Tego się trzymamy :) I do przodu, i do przoduuuuu! :)
    A na drogę zrób mi takie gofry proooooooszę <3

    OdpowiedzUsuń
  56. czemu się jeszcze nie zapisala???? http://celebrate-your-morning.blogspot.com/2013/11/candy-rozdajemy-az-3-nagrody.html :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Wyglądają wspaniale, oczy już najedzone, ale w brzuchu burczy…Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. sorry szukałam Cię po nicku XDDD

    OdpowiedzUsuń
  59. My dear can you translate the "how to" in english please, I really wanna make one!

    OdpowiedzUsuń
  60. Twój blog jest dla mnie jedną WIELKĄ książką pysznych inspiracji :)))

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudowne! Jak jak bym zjadła takie gofry, ale niestety nie mam gofrownicy :(

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!