Już jest... biało!

Autorka: 11/28/2013

Udało mi się! Udało! Cały tydzień, całe nagromadzenie kolosów jakie miała-pokonałam :) Cóż za ulgaaaa :) Ale tylko do niedzieli, bowiem od poniedziałku znowu "Polska Ludowa"-jak to ma w zwyczaju mawiać moja mama :)
Nie życzę nikomu takiego komba-na uczelni mam plan ruchomy, tzn każdy tydzień może być inny.. No i ułożyli mi go w tym semestrze tak, że najczęściej mam tydzień luzu i dwa z samymi seminariami i tak wkoło... Kręćka można dostać!

Długo mnie nie było i ponownie wybywam.. Powinnam zawitać do Was juz początkiem tygodnia :) Ale, ale...
Będę bogatsza o nowe doświadczenie, haha! Jedliście oryginalne, toruńskie pierniki? AAa...! Ja nie, ale być może wszystko przede mną :)

Podczas tego okresu, którego mnie tutaj brakowało, spadł pierwszy śnieg!
Oczywiście byłam pełna entuzjazmu, ale gdzieś do 10 rano, bo potem nie było ni śladu po nim...
Dlatego postanowiłam sobie to wynagrodzić, a co!
Nie jeste biało za zewnątrz, to ja będę mieć biało przy śniadaniu.. :)
Powiem Wam, że pierwszy raz miałam do czynienia ze świeżym kokosem! Mleczka nie piłam, ale za to wiórki wykorzystałam w 100%!
Dzięki swej wilgotności nadały mega aksamitnej konsystencji dla serka, na prawdę! Nawet nie wiedziałam, że to możliwe :) Po zmieszaniu twarogu ze świeżo startymi wiórkami uzyskał konsystencję 3krotnie mielonego, mmmm :)
Polecam na śniadanie albo kolację-zaspokaja głód, nie powodując uczucia przejedzenia, ooo nie!

Kokosowy serniczek na cynamonowo-owsianym spodzie z bananem

Składniki:
-150g twarogu chudego/półtłustego/tłustego
-2 kawałki kokosa świeżego (ok 25g)-wedle upodobania
-1 średni banan
-3 łyżki płatków owsianych
-1 łyżeczka cynamonu
-opcjonalnie coś do posłodzenia, u mnie bez

Wykonanie:
Płatki owsiane wymieszać z cynamonem i zalać do poziomu płatków wrzątkiem. Odstawić na ok 20-30min, do całkowitego wchłonięcia przez płatki wody.
W tym czasie twarożek umieścić w miseczce, zetrzeć do niego kokos, i widelcem połączyć obie masy.
Można dosłodzić miodem, syropem, cukrem-co kto woli.
Banana obrać i pokroić w plasterki średniej grubości.
Na spód kokilki wyłożyć płatki owsiane, ugnieść równomiernie, wyłożyć połowę plasterków banana, na to cały serek i ponownie banan.
Wstawić na noc do lodówki, lub zajadać od razu. Polecam drugą opcję, niech się "przegryzą" masy ze sobą.








Smacznego!

Podobne posty

62 komentarze

  1. Czyli danie idealnie do aury. I pewnie równie szybko znikło, jak ten śnieg za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak bardzo lubię kokosy, do tego banan i cynamon, musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam! pewnie domownicy byli zadowoleni:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/aztec-pants.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje i uściski, pycha śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świeży kokos... pamiętam, że jego smak, jego twardość w środku trochę mnie rozczarowała, ale aromat ma przepiękny. Podobnie jak Twój wypiek:))

    Toruńskie pierniki... nie jadłam:( takich oryginalnych prosto z Torunia, oczywiście.
    Bo pierniki ubóstwiam i zajadam się nimi w tym sezonie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj też zobaczyłam snieg i baardzo się ucieszyłam ;)
    I dzięki za polecenie kaszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mleczko z kokosa jest naprawdę pyszne. A deser z dodatkiem świeżych wiórek na pewno był smaczny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierniki jadłam, bo mam przyjemność mieszkać w Toruniu:p A serniczek marzenie! Pięknie Ci się udał:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A tak się zastanawiałam, co się stało, że od tygodnia nie ma wpisu :). No no, przegryzanie to najważniejszy i zarazem najbardziej tajemniczy proces, jaki zachodzi w kuchni ;). Śniadanie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A tak się zastanawiałam, co się stało, że od tygodnia nie ma wpisu :). No no, przegryzanie to najważniejszy i zarazem najbardziej tajemniczy proces, jaki zachodzi w kuchni ;). Śniadanie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Białe szaleństwo :) Zima ma swój kulinarny smak... Pysznie!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie to musiało być dobre <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdzie banany, tam i ja! uwielbiam i już wiem że taki "serniczek" będzie hitem tej zimy!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie, nigdy nie jadłam takich :) ale moim zdaniem zrobienie ich wcale nie jest takie trudne ;)
    ja też ostatnio dostaje krećka.. xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Serniczek bardzo kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłaś mnie opisem serniczka <3
    Tak, nareszcie biało! Nie mogłam się doczekać ;D Teraz tylko pozostaje wyczekiwać takiej pierwszej prawdziwej zamieci!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w ogóle jeszcze nie było śniegu.. :<
    A taki twarożek w prost uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  18. serniczek bez zapiekania to tez dobra opcja i równie pyszna :) tym bardziej kiedy jest na owsianym spodzie <3
    wypad do Torunia... zabierz mnie ze sobą, chętnie zjem tego oryginalnego piernika ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Proste, a jakie smaczne i szybkie do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zuch dziewczynka, gratuluję kolejnych sukcesów :))
    Serniczek ciekawy, a pierniki z Torunia są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mój brat tez ma taki ruchomy plan, a serniczek pychota:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kokosowy serniczek prezentuje się bardzo pysznie. I u mnie był już pierwszy śnieg, długo też nie poleżał, bo od razu stopniał, ale zawsze coś : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę szkoda, że tak krótko mieliśmy śnieg, ale taki serniczek na pewno jego brak szybko wynagrodził :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kokosowy serniczek - brzmi i wygląda bardzo apetycznie!
    Do tego owsiany spód i banany, cynamon .. Chyba wszystkie moje ulubione smaki skumulowane w jednym przepisie! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kokos i sernik to połączenie, które uwielbiam<3
    Pierników toruńskich nie jadłam, alee... może spróbuję za pomocą pewnej osoby, która się tam wybiera...;>; D

    OdpowiedzUsuń
  26. pyszne połączenie :) ale bym zjadła!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Musi być przepyszne, nigdy nie jadłam takiego połączenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Serniczek kokosowy na jedno posiedzenie - ekstra! :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. wygląda cudownie :)
    świetnie, że dałaś radę :) udanego odpoczynku - zasłużonego :)!

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj kochana w kuchni rządzisz , narobiłaś mi smaka- tym bardziej, że banany tmój przysmak, nie wiem czy w przeszłości nie powinnam poszukać korzeni w amazońskiej dżungli
    Pierniki toruńskie są twarde, ale szalenie zdobne
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. Serniczek cudny i pewnie pyszny... ale nie podzielam euforii z powodu śniegu... jeszcze zima sie nie zaczęła a już tęsknię za wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie wygląda ten Twój serniczek :)) Wygrałaś u mnie w konkursie z marka Halina i bardzo proszę o Twój adres :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniały serniczek, chętnie bym zjadła takie śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też nie jadłam nigdy prawdziwych toruńskich pierników :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jadłam oryginalne toruńskie pierniczki i żeby były jakoś nadzwyczajnie dobre to nie. O ja bardzo lubię świeży kokos, pysznie śniadanko :D mniammm

    OdpowiedzUsuń
  36. chujowe, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Matko Bosko Częstochosko ! Wystarczy że przeczytałam skład i mi zaburczało w brzuchu , a delj to już tylko gorzej : d I jeszcze zdjęęęcia : d Ale bym sobie zjadła . . . pysznie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
  38. Pychotka! : )
    Taki sernik muszę wypróbować, ale w wersji XXL. : D
    Ciekawy pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  39. co Ty kombinujesz! jaki Toruń! proszę przyjechać do Krakowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. No to gratuluję, ze przeżyłaś ten ciężki czas kolosów. Teraz trochę luźniej pewnie. Ach jak ja lubię to uczucie jak kamień spada z serca.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wyobrazam sobie jakie to musi byc dobre... Ciekawe polaczenie smakow :-D U mnie tez bialo i kokosowo w domku za sprawa ciasta Rafaello mmm!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja chyba z Tobą zamieszkam. Nie chcesz mnie przygarnąć czasem?;) Ile ja bym dała żeby ktoś mi tak pichcił. Totalnie w moim klimacie, naprawdę. Z każdym Twoim postem robię się głodniejsza i myślę, że lepszych potraw bym sobie nie życzyła:)
    I gratuluje pozdawania kolokwii...Wiem, co to za ból. Mimo wszystko tęsknie za studiowaniem. Teraz chociaż mam tego namiastkę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale fantastyczny serniczek, kokos i banan to świetne egzotyczne połączenie :) A oryginalne toruńskie pierniczki jadłam i nawet robiłam w Muzeum Piernika w Toruniu, była przednia zabawa! Polecam każdemu kto będzie w Toruniu :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Za mną ostatnio łazi kokos z bananami! Serniczek jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Pyszności! :)
    U mnie śnieg też się stopił. Fajnie, jakby był na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja jadłam pierniki, ale zdecydowanie chętniej zjadłabym to kokosowe cudo *.* wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Pyszny pomysł na deser. Apetyczne połączenie ooooch!

    OdpowiedzUsuń
  48. no nie! jakie pyszności! i jak tu nie jeść słodyczy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. oh my god this looks so yum!

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam kokos, więc jestem pewna, że smakowałoby mi bardzo, bardzo! :) a swoją drogą, skoro wybywasz - to ja będę czekać, aż wrócisz :))!

    OdpowiedzUsuń
  51. jak smacznie tutaj u Ciebie kochana, uwielbiam odwiedzać twój blog:))

    OdpowiedzUsuń
  52. Jesteś mistrzynią skuszę się z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mmm... jak smakowicie wygląda ten serniczek! Bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dobrze, że nie realizuję wszystkich Twoich przepisów, bo bym wyglądała już jak beczka z moim wilczym apetytem :D

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!