Warsztaty Chlebowe i duża dawka cynaaaamonu! :)

Autorka: 10/27/2013

Ahh.. Weekend pełną parą trwa! Dzisiaj już niedziela, a jeszcze pamiętam jak przed chwilą kończyłam zajęcia w piątek i myślałam, ile to wolnego :D Ale teraz od środy ponownie wolne, świętować trzeba :)

Cóż ja takiego robiłam wczoraj! Udało mi się ostatnio zdobyć wejściówkę na Warsztaty Pieczenia chleba z Trine Hahnemann-kopenchadzką (jak dla mnie) mistrzynią wypieku chleba! Całość odbywała się w krakowskim Charlote, swoją drogą nieziemską restauracją z własnym, wypiekanym chlebem! I tak mogę to potwierdzić-oni na prawdę wypiekają go cały czas na bieżąco :D
Na pewno wrócę tam!
Ogółem mieliśmy piec 3 rodzaje chlebów, jednak z powodu braku możliwości i trochę organizacji, to w parach każdy zajmował się swoim bochenkiem :) Każdy krok został nam dokładnie pokazany, jak powinniśmy zajmować się chlebem, gdzie go trzymać podczas wyrastania i jak zarabiać (co jest najważniejszym krokiem ze wszystkich).
Pani Trina w czasie kiedy przygotowywaliśmy nasze bochenki zasypywała nas ogromem informacji na temat chleba, mąki której powinniśmy używać.. Poznaliśmy również jej historię z chlebem oraz ogólną historię chleba. Każdy kraj ma swoje wzorce, każdy uważa, że to ich jest ten pierwotny, ale czy to ważne? :) 
Oczywiście, opowiadała nam również dlaczego wypiek domowego chleba jest taki ważny i jak czerpać z niego można tylko same korzyści!
Ja w parze byłam oczywiście z Madzią, ale dzielnie obok nas wiedzę chłonęła również Domi ze swoją przyjaciółką Paulą. Czyj chleb wyszedł lepszy?
Niczyj! Ten chleb nikomu nie wyszedł zły! Z taką recepturą i opieką wszystko musiało się udać :D
Może nie będę się tutaj rozpisywać, w końcu co napisane to nie zawsze tak interesujące dla czytelnika, ale no... Zdjęciami się pochwalę ;D
I jej najważniejsze słowa: "Ja nie jestem piekarzem. Ja tylko kocham piec chleb." 











A dzisiaj.. Dzisiaj prezentuję oprócz chleba sernik..  Wypiek iście jesienny, który stanie obok szarlotki na tradycyjnym miejscu październikowych wypieków u mnie w domu.
Nie sądziłam, że z sernikami można tak kombinować, zawsze myślałam, że najlepsze są te najprostsze, ale w tym wypadku nieee... :)
Tutaj wszystko jest na swoim miejscu! Dowód?
Zaraz po zrobieniu zdjęcia sernik rozszedł się w 30minut, nie żartuję :)
Dodałam lekkie modyfikacje w postaci mąki żytniej, zredukowaniu cukru do zera (bo jest syrop..) no i miód zastąpiłam syropem-coby smakowało lepiej :D

Zachęcam was, bo pracy dużo z nim nie ma, a ten zapach który roznosi się po domu..
I potem ten sam, jak zatapiamy się w kremowej masie... Z chrupiącymi orzeszkami...
Żyć nie umierać! :)

P.S. Sernik ma taki ciemny kolor (masa...) oraz ma wyjść taki niski-to jego urok :)

Sernik z cynamonem i orzeszkami (Inspiracja Moje Wypieki z moimi zmianami)

Składniki:
Na spód:
-140 g ciastek pełnoziarnistych Digestive
-40 g roztopionego masła
-1 łyżeczka cynamonu 
Na masę serową:
-500 g twarogu półtłustego, zmielonego dwukrotnie
-200 g syropu z agawy
-3 łyżki mąki żytniej
-1,5 łyżeczka cynamonu
-3 jaja
-posiekane orzechy: do posypania po wierzchu sernika, mogą byc podprażone

Wykonanie:
Spód:
Ciastka pokruszyć lub zmielić blenderem. Dodać masło, cynamon, wymieszać. Dno tortownicy o  średnicy 20 - 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, następnie gotową masą ciasteczkową, wyrównać.
Masa serowa:
Twaróg zmiksować, powoli dodawać jaja, po każdym miksując. Wlać syrop, zmiksować. Dodać mąkę, cynamon.
Gotową masę (będzie bardzo rzadka) wylać na ciasteczkowy spód.
Na górę delikatnie wysypać warstwę posiekanych orzeszków (dowolnych).
Piec około 70 minut w temperaturze 180ºC. Można przykryć folią, jakby zbyt szybko 'łapało' kolor'.
Ostudzić, włożyć przynajmniej na 3 godziny do lodówki, lub na całą noc.
 

 

 

Smacznego!

Podobne posty

47 komentarze

  1. wczoraj było g-e-n-i-a-l-n-i-e! zakochana jestem w Trine, niesamowita kobieta :) i te chleby! wszystkie wyszły idealne wg mnie! sobota jak najbardziej na plus <3
    i ten sernik, aaaa! w nim też się właśnie zakochałam i mam na niego wieeeelką ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobota była cudowna! Karo! Proszę nam nie pokazywać takich serników! Bo teraz nie będziemy w stanie myśleć o niczym innym! :D

      Usuń
  2. Zazdroszczę tych warsztatów. To musiała być wspaniała przygoda no i nowe doświadczenie :) teraz bez obaw możesz piec chleb w domu.... :)

    Co do sernika to nie dziwie się, że tak szybko się rozszedł. Wygląda przepysznie a i przepis jest bardzo ciekawy. Tylko następnym razem upiecz go z 1 kg sera a nie pół :) Będzie więcej pyszności do jedzenia i może zostanie coś dla mnie ;P (chociaż w to wątpie bo z tego co piszesz sernik był przepyszny ;> )

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś upiekę chleb :D a co do sernika to muszę wypróbować Twój przepis z orzeszkami i cynamonem nie piekłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super te warsztaty, sama chętnie bym z takich uczestniczyła i może też kiedyś będę miała okazję :) tym samym zachwycam się twoim cudownym sernikiem! czytam cynamon, widzę i orzeszki - jest świetny *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko od rana atak takimi pyyysznymi zdjęciami. Zazdroszczę tych warsztatów. Zostaw mi kawałek tego chlebka ^^. A serniczek.. oj niesamowity <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wam tych warsztatów - genialna sprawa!
    No a sernik - pierwsza klasa. Takiej wersji jeszcze nie widziałam, ale wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i wu wszystkich zdziwię bo ten sernik, to ja akurat jadłam ;) czesto robiła go moja zmarła babcia ;)
    weeek.. już prawie koniec ;c
    gratki warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam mniam, ale fajnie ze na takie warsztaty chodzisz, niecodzienna sprawa !

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Ci tych warsztatów. Chleb był pewnie przepyszny. Dowiedzieć się tyle historii chleba... Chleba naszego powszedniego. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiało być naprawdę świetnie na tych warsztatach! Chciałabym spróbować tych Waszych chlebków<3
    1.5 łyżeczki cynamonu? Ty wiesz, co lubię...; D

    OdpowiedzUsuń
  11. I chleb i sernik wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo takiego sernika jeszcze nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O pieczeniu chleba nie mam żadnego pojęcia, ale takich fajnych warsztatów to zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cynamon tak! Ale apetycznie to wszystko wyglada:>>mniammm

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale piękne bochenki Wam wyszły! Wspaniała możliwość udziału w takich warsztatach. Jednak swojski chleb ma zdecydowanie najlepszy smak:) Sernik wygląda rewelacyjnie, nie dziwię się, że rozszedł się tak szybciutko. Sama pewnie spałaszowałabym cały;) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  16. I już ama nie wiem co lepsze.. ten sernik czy taki świeży bochenek chleba, zrobiony własnoręcznie oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chlebus piekny, ale to sernikiem mnie dzis kupilas :-D Moje kubki smakowe nie moga sobie wyobrazic sernika z cynamonem, wiec chyba go kiedys zrobie, jestem bardzo ciekawa;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. takie warsztaty muszą być ciekawe ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo takim chlebkiem to bym nie pogardziła :)) a ten sernik wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Super warsztaty, sama chętnie wzięłabym w takich udział, bo widać, że świetnie się bawiłyście. A serniczek pierwsza klasa! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie pyszności! I chlebek i sernik są wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda na to, że się dobrze bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa relacja :). Sama bym chętnie wzięła udział w czymś takim. :) Tym bardziej, że efekt jest imponujący :D.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa relacja :). Sama bym chętnie wzięła udział w takich warsztatach :). Tym bardziej, że efekt jest imponujący :D.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę wrażeń warsztatowych, i sernika co najlepiej smakuje na śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. sernik przepyszny :) zazdroszczę warsztatów, z chęcią bym się podszkoliła w wypiekaniu chleba!

    OdpowiedzUsuń
  27. super warsztaty:D
    zapraszam nowy post:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/sklep-bluebell-imc.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Warsztaty super :)) Ciacho też extra :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie móc uczestniczyć w takich warsztatach, ciekawe doświadczenie :)
    A sernik rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  30. i will absolutely try it this weekend <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Boze , jak tak patrze to chyba za taki sernik mogłabym zabić ; d Wygląda przeeepysznie ! A poza tym serniki uwielbiam a takiego jeszcze nie miałam okazji spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam domowej roboty chleby :))) takie spotkanie to coś w sam raz dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  33. fanką sernika nie jestem, ale połączenie bardzo smakowite:)
    a warsztaty chlebowe to fajna sprawa:) ja powoli się przekonuje do domowego pieczywa:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super chlebki :) a sernik boski :) z orzeszkami :)))))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale ten sernik wygląda! Już czuję ten aromat.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cynamon to moja ulubiona przyprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też dopiero niedawno zaczęłam kombinować z sernikami - masz rację to ciasto uwielbia kombinacje. Wspaniale się prezntuje w Twojej odsłonie!

    OdpowiedzUsuń
  38. to się nam zgadzają przepisy :P zaraz będę robić również sernik i polewę do niego zrobię z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Takie warsztaty to super sprawa! Ogromnie mi się marzą właśnie takie poświęcone pieczeniu chleba
    PS no i mam sernikowy ślinotok ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jesssssssu ale bym się tak pouczyła:)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!