Spaghetti zielone na dwa sposoby :)

Autorka: 7/20/2013

Na prawdę nie rozumiem, no nie mogę.. Cały tydzień upał po 25stopni, no caluśki równo od poniedziałku.. A ja byłam w pracy, a co:) rozumiem, mogło świecić, przecież to żaden problem, wręcz odwrotnie..
No, ale kurdeeeee.. Dzisiaj jest sobota, wstaje sobie po 5 (tak wiem.. sobota, po 5 to się wyklucza, ale jednak nie u mnie:D) i co widzę? Czaaaarno widzę, normalnie czaaarno! 
Ja mam nadzieje, że to się wypogodzi, ot co :)
Bo w ogóle ja miałam plany, ech..

A właśnie! Słuchajcie, znacie jakieś fajne miejsca na Śląsku, bliżej Małopolski, ale jednak Śląsk, co można byłoby zobaczyć, zwiedzić, podziwiać? Eche, znacie coś? :)
Ostatnimi czasy byłam w Żywcu (niestety o Browar nie zahaczyłam :(.. ) i kurcze, mimo że jest to ode mnie jakieś 40km to nigdy tam nie byłam! A żałuje, bo piękny park mają, zamek Habsburgów.. :) I gdyby nie Piotr, który mnie tam ciągnął nie byłabym tego świadoma, ot co!
I w ogóle tam jest takie Mini Zoo i są koniki i kucyki, meega :D I nawet mają świnkę i wieprzka (chyba, że to to samo?) które tak jedzą i ciągle tyłek ludziom wystawiają, bo się chyba wstydzą.. :D

A dzisiaj przedstawiam Wam (zapewne) klasyk, który gościł u Was zapewne nie raz :) Ale umysły odświeżyć trzeba, kubki smakowe tym bardziej, a może spotkamy kogoś kto jeszcze nie próbował i się skusi? :)
Uwielbiam szpinak, znam go od niedawna, ale kombinuję z nim jak się da:D Nie próbowałam jeszcze na świeżo, a wy? Jak smakuje?
To co, są chętni? Smakuje genialnie, makaron i szpinak-połączenie, które wielbię.. 
Ale, ale.. Podaje Wam dwa przepisy:
Mój-szpinak i makaron oraz
Piotra-szpinak, makaron i śmietanka
Co wybieracie? :D



Spaghetti ze szpinakiem

Składniki:
-0,5kg szpinaku
-2-3 ząbki czosnku
-ser żółty mozzarella (ok 200g)
-przyprawy, obowiązkowo gałka muszkatołowa(!)
-1 łyżka masła
-100ml śmietany 30%
-makaron

Wykonanie:
Czosnek drobniuśko posiekać, zeszklić na maśle.
Szpinak opłukać, lekko osuszyć i podrzeć na patelnię, na której zeszklił się czosnek.
Podsmażać, aż woda wyparuje, a szpinak zwiędnie. Doprawić do smaku.
Gdy wody zostanie tylko lekko na dnie patelni wrzucić ser, wymieszać, aż się połączą.
Potrzymać jeszcze krótko na gazie i zdjąć.
W czasie, kiedy będzie smażył się szpinak, gotujemy makaron wedle uznania.
Moja wersja:
Makaron na talerz, na to szpinak i jemy!
Piotra wersja:
Resztę szpinaku, którego nie wziął Salavdor dajemy na palnik. Podgrzewamy i gorący zalewamy ok 100-150ml śmietany. Czekamy, aż się zagotuje i połączy. Gdy chcemy bardziej gęsty redugujemy go, podgrzewając dłuższą chwilę.
Wykładamy makaron na talerz, a na to szpinak ze śmietanką. Jemy :)




Smacznego!

Podobne posty

53 komentarze

  1. Ja jednak wybieram ze śmietanką <3 Uwielbiam kremowe sosy, do mozzarelli też to fajnie pasuje :D Chociaż w prawdziwe upały wybrałabym lżejszą wersję.

    U mnie jest dosyć pochmurnie, ale na szczęście wciąż ciepło. Mam nadzieję, że pogoda nie zepsuje Ci planów! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to jade do tego Żywca dzieciaki się ucieszą:)Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń
  3. Szpinak to ogromne pole do popisu,a którą wersję wybrać na dziś. To niełatwe. Popróbować muszę, posmakować... Jedźcie na wycieczkę a ja zajmę się talerzami:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszna lipa z tą pogodą :/ I jak tu coś planować na weekend?
    Skusiłabym się prędzej na wersję ze śmietanką, ale jeśli chodzi o spaghetti, to wolę czystą klasykę, czyli z sosem bolońskim B-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to podobnie jak ja. Ja mam gotować spaghetti to też wolę po bolońsku. Myślę, że tu wystarczy zmienić makaron na jakiś inny. Może świderki...?

      Usuń
  5. no i masz babo placek;D zrobiłam się głodna;)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. z tą pogodą jest tragedia, sama liczyłam na ładny weekend, a tu człowiek w pracy i ładna pogoda. Szpinak równiez od niedawna robię:)ja również wybiorę wersję ze śmietanka:D i kuraka dorzucam do takiego sosu:D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie słonecznie, ale wiatr zdecydowanie osłabia temperaturę. Cóż, polskie lato:) Uśmiechnij się!

    Nie znam Śląska ani Małopolski za grosz, więc nie umiem Ci pomóc:(

    OdpowiedzUsuń
  8. No u mnie, jak jechałam rano na basem to było pochmurno, ale teraz o dziwo świeci słońce i jest cieplutko: D
    A co do szpinaku...hmm, jak jest dobrze doprawiony to i sam mogę zjeść, ale ta śmietanka kusi jednak; D

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki makaron ze szpinakiem to bomba :) uwielbiam to zielone! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wersja ze śmietanką :)) Uwielbiam spaghetti ze szpinakiem i kremowym sosikiem :) Mniam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze takiego połączenia nie jadłam :D
    A wybrałabym ten bez śmietany. :D
    Co do pogody to już standard, że w weekendy jej nie ma :O

    OdpowiedzUsuń
  12. jak jest pogoda na latanie to jest ok:) będzie lepiej:)
    tymczasem wypoczywaj:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wzięłabym ze smietanką tylko użyłabym mniej procentowej, albo jogurtu. Wszystko co zabielone (nie ważne czym) jakoś lepiej smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja biorę wersję ze śmietanką! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. No ta śmietanka jednak kusi... ; )

    OdpowiedzUsuń
  16. Wolę szpinak ze śmietanką jako sos :> U mnie się go jeszcze blenderuje, ażeby był taki idealnie kremowy sos :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszności! Do wersji bez śmietany dodałabym jeszcze drobno pokrojonego pomidorka i byłby wypas ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedno z mniej apetycznie wyglądających dań, które smakiem poraża (w pozytywnym sensie). Szpinak z makaronem to klasyka klasyk i mogłabym jeść codziennie.

    Co do ciekawych miejsc na granicy małopolski i śląska - sprawdź Olkusz, Bobolice, Ogrodzieniec, całą Jurę Krakowsko-Częstochowską. :) Same piękne tereny, nie wypada ich nie znać! Mieszkam tuż obok, więc wiem, co mówię. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. bez śmietanki i z żółtym serkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie tu pyszności u Ciebie się ostatnio pojawiają. Chętnie bym na coś pysznego się załapała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kurcze, kurcze, kurcze, miałam dziś to samo na obiad. Ubóstwiam szpinak i cieszę się, że wraca/wchodzi na salony i do łask! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hehe, a u mnie pogoda dziś była piękna i też mieszkam na Śląsku a przez cały tydzień wylegiwałam się na urlopie, akurat w tym roku trafiłam z terminem w dobrą pogodę :D :P
    A szpinak też ulwielbiam i też od niedawna. Lubię wersję zwykłą (masło+czosnek) i wzbogaconą. Ja jednak częściej niż śmietankę dodaję serek topiony śmietankowy lub jakiś puszysty serek (nazwy nie pamiętam ;P )
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam szpinak więc wersja prezmawia do mnie muszę sobie zrobić w najbliższym czasie tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo lubię :) wybieram wersję ze śmietanką :P

    OdpowiedzUsuń
  25. o otak jeszcze nie jadłam makaronu ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety też siedzę w pracy od samego rana do wieczora... Chętnie bym skosztowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie makaron ze szpinakiem (bez smietany) górą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię te wersję ze szpinakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja chyba dodałabym odrobinę śmietanki :) wczoraj dusiłam szpinak na maśle, z odrobiną śmietanki, z białym pieprzem mniam, do rybki jak znalazł, ale z makaronem to już nawet nie mówię:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak dla mnie to ta zielona papka nie wygląda zbyt smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. absolutnie UWIELBIAM szpinak w połączeniu z makaronem <3 ja dodaję do niego odrobinę jogurtu zamiast śmietany i jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chyba jednak wybrałabym wersję ze śmietanką :P

    OdpowiedzUsuń
  33. 5 w sobotę? Mi się zdarza dopiero zasypiać o tej porze :D

    A spaghetti pycha, ja dołączam jednak do śmietanowców - jej dodatek zabije szczawiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mój ukochany makaron! A nie jadłam go chyba z 6 miesięcy:D

    OdpowiedzUsuń
  35. moje przygody ze szpinakiem zaczęły się niedawno :) takie spaghetti to fajny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  36. heheh, aleś wymyśliła...;p jak dobrze doprawiony biorę oba;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Już wiem co dziś będzie na obiad - a u Ciebie jak zwykle same smakołyki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Spaghetti idealne na szybki obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  39. No ja szpinaczek, zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziś robiłam dla siebie i dla taty z sosem beszamelowym. Tata bardzo lubi szpinak więc pewnie zrobię taką wariację dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja poproszę wersję bez śmietanki :D Wygląda lepiej :D hehe no i mi bardziej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Był czas, ze nie przepadałam za szpinakiem, ale TERAZ uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kolejne danie, które przyrządzasz, a ja go nie lubię ^^
    Wybredna istota ze mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  44. zielono mi- zdecydowanie moje klimaty w wersji ze śmietanką :)

    OdpowiedzUsuń
  45. co do szpinaka jadlam dzis kurczaka ze szpinakiem i zoltym serem pychotkaaa ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzisiaj jadłam też makaron ze szpinakiem i jest uwielbiaaam to :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Szpinak świeży mi nie podchodzi , mimo wszystko wolę mrożony ;) wieprzki Heh ;))-

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!