Cała Polska (już nie) smaży naleśniki!

Autorka: 7/25/2013

Ulala, ale upał! A ja siedzę w ogródku i pięknie go pielęgnuje :) Znaczy się.. Taką mam nadzieje, że skończy się na tym, że wyrwę chwasty, a zostawię to co potrzebne.. Bo czasami trudno odróżnić, no!
Ja w ogóle tego nie rozumiem.. Jakim cudem te chwaściory rosną lepiej niż normalnie zasadzone roślinki?
O jakby moja mama była zadowolona gdyby jej koper zszedł, gdyby jej czosnek bujnie rósł pod tą warstwą ziemi! Cóż by to była za radość, a oczka świeciłyby się :)
Ależ nie.. Nasza gleba przystosowana jest bardziej (wiecie zawiera AKURAT te minerały, które warzywa nie potrzebują) dla chwastów! Już jej mówiłam, żeby sadziła chwasty, to może ten czosnek, cebula, czy tam pietruszka zasieje się sama i będzie bujnie rosnąć? :D

Dobra koniec ogrodowych wywodów, ja się tam w "Rok w ogrodzie" nie bawię, aczkolwiek z darów natury (tylko nie chwastyyy!) korzystam jak się da!
A jak? Patrzcie na przepisy, w każdym coś ukryje :)

A teraz coś co miało miejsce w poniedziałek, a więc.. Akcja Cała Polska smaży naleśniki!
Nie, nie-ja jej ominąć nie mogłam, jak to tak?
Na całe szczęście, że akurat wtedy nawiedził mnie Piotr-jak myślicie, jak się to skończyło? :D
Okey, żeby nie było-nie wykorzystałam go! Nie, nie-on tez je jadł ;D
A to, że i mi na drugi dzień zooostały.. ;)
Bo ja smażyć już w miarę umiem, ale to nie jest jeszcze ta wprawa.. A On już ją ma i to baaardzo dobrą, smaży jak mistrz! Więc ja dałam przepis, zrobiłam ciacho, a tenże dzielny mężczyzna stał i smażył :)
Mieliśmy na początku lekki problem z ciachem, ale dodaliśmy trochę mąki i było gitesik.
A ciacho jak?
Cuuudowne! Julia Child słynie ze swej mądrości kulinarnej, szyku i wprawie-jakże więc jej naleśniki mogłyby być złe?!
Są bardzo delikatne, nie chłoną mega tłuszczu (smażyliśmy bez, tylko pod 1szego), pasują bardziej na słodko niż na wytrawnie i co najważniejsze.. Smakują nawet największym mięsożercom :D
Pooolecam 100%!
U nas podawane były z dżemem jagodowym (który jadłam 1szy raz w życiu-super zaskoczenie smakowe, nie wiedziałam, że to może być aż tak dooobre!), lub dżemem truskawkowym i masłem orzechowym.
A więc do dzieła-kto nie zdążył w poniedziałek robi dzisiaj :)
Zdjęcia robione na szybko (po Cieszynie każdy głodny) i nie robiłam z nadzieniem-wątpię, czy wyszłoby na tyle estetycznie by tutaj zamieszczać :) 

Naleśniki wg Julii Child

Składniki:
-szklanka mąki
-2/3 szklanki wody
-2/3 szklanki mleka
-3 duże jajka
-szczypta soli
-3 łyżki stopionego masła


Wykonanie:
Zmiksować wszystkie składniki na gładką masę i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
Przez ten czas cząsteczki mąki wchłoną płyn, dzięki czemu naleśniki będą delikatniejsze.
Rozgrzać patelnię o nieprzywierającej powierzchni.
Wlać pożądaną ilość ciasta naleśnikowego i przechylając patelnię na wszystkie strony, rozprowadzić je równomiernie po całym dnie.
Smażyć ok. 1 minuty.


 ooo! Tak byliśmy głodni, że z nudów zdj robiłam już talerzoooom..




Smacznego!

Podobne posty

50 komentarze

  1. Noo, wspaniałe Ci wyszły, ale to już mówiłam! Naleśniki Julii Child obecnie są moimi ulubionymi, zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie ciągle zimno i pada, już nie pamiętam, co to "upały"...
    Naleśnika bym zjadła, najchętniej z bitą śmietaną i owocami, żeby choć tak poczuć lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj na obiad miałam naleśniki z twarogiem :D
    cała polska mogłaby smażyć naleśniki codziennie, bo są pycha <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wyszły, jak z obrazka, idealne... Jak Wy to robicie, że takie zdolne jesteście?:)
    A pielęgnowanie ogródka to dla mnie wyszła szkoła jazdy... Nie odróżniłabym chyba chwastu od.... czegoś tam innego:p

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam legendy już na temat jej naleśników, zrobię je w końcu, muszę!
    A tego ogródka to ja Ci tak strasznie zazdroszczę! A chwastów się pozbędziesz, wierzę w Ciebie!: )

    OdpowiedzUsuń
  6. wczoraj robiłam naleśniki zapiekane z jabłkami :)

    a co do chwastów, rosną jak głupie, a marchewka nie chcę rosnąć ani na centymetr :P taka to nasza gleba jest :P

    OdpowiedzUsuń
  7. naleśniki są częstym gościem w moim domu :)
    pod każdą postacią i z czym się da :)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kiedyś spróbować tego przepisu. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kiedyś spróbować tego przepisu. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jej , jak super ci wyszły ! sama chętnie bym je zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie naleśniki :) pysznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naleśniki uwielbiam! Najlepsze robi mój osobisty mąż! :) Już od jakiegoś czasu przymierzam się do przepisów Julii, marzy mi się jej słynne boeuf bourguignon:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z przyjemnością pochłonęła bym kilka sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pysznie się prezentują,uwielbiam naleśniki,serowe,owocowe,rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
  15. Został jakiś dla mnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nooo, talerz mi się podoba, bardzo!! jaram się ostatnio dodatkami do zdjęć;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziel się naleśnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny talerz rzeczywiście. Trochę nie mam serca do naleśników i zawsze przygotowuję ciasto na oko ;) Wiem, że na oko chłop w szpitalu umarł, ale jakoś tak wychodzi. Muszę spróbować Twojego przepisu, może pokocham naleśniki? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokochasz, pokochasz :)
      haha, mi tak facet mówił z matmy :D
      A dziękuję-talerzyk z kompletu :D

      Usuń
  19. Ja miałam wczoraj naleśniki na obiad, Mamcia mi zrobiła :D Twoje (Wasze) wyglądają idealnie, takich też bym nie odmówiła :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mniam mniam mniam :) Kocham naleśniczki :) Często robię bo wszyscy lubią je :) Tyle, że dodaję połowę mąki pełnoziarnistej :) i czasem wiórki kokosowe ;) Takie tam fanaberie :)

    A co do chwastów to nie mam słów :| Również nie potrafię rozróżnić co jest co ;) No i zazdroszczę Ci upałów bo w Gdańsku wciąż ziąb!!!! Obiecują i obiecują, że cieplej będzie a tu dupa.. obiecanki cacanki :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  21. Eleganckie naleśniczki! W sumie to dawno nie jadłam, ale ja znowu ich taką miłośniczką nie jestem :P Z masłem orzechowym? :O Nie umiem wyobraźić sobie tego smaku w połączeniu z naleśnikiem, ciekawe jestem, jak to smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Talerzyk piękny i to co na talerzu to wygląda bardzo apetycznie :):)) Mniam muszę zrobić w najbliższym czasie :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam!!! i wiesz co jutro zrobię sobie na śniadanie i zabiorę do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A już się zdziwiłam jak nie było ich tu w dzień akcji, ale jak widać zaległości nagrobione! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie usmażone naleśniki! Ja odróżniam chwasty od warzyw :) Rosną one na potęgę, szczególnie w truskawkach :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zachwycają, masz rację! Nawet zdjęcie to pokazuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo apetyczne;))) uwielbiam naleśniki ale nie lubię ich smazyc ;/ a jak tam kiszenie ogórków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od smażenia miałam baaardzo kochanego Piotra :D

      A ukisiłam, ukisiłam :D Teraz czekam na efekty, haha :D

      Usuń
  28. Ale ładnie przyrumienione, ja zawsze naleśniki robiłam tylko z mlekiem nie dodawałam wody- ale muszę wypróbować przepis, może woda spowoduje ze będą się lepiej przekręcały
    Dzięki za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeszcze nigdy nie robiłam dżemu, ale kiedyś spróbuję! ; ) Jagodowy to dzieło mojej mamy : ). Owoce kupiła od znajomej pani, która zbiera je w naszych lasach ; )

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam naleśniki i Julię! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. aż mi się zachciało naleśnika!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne naleśniki! Muszę zakasać rękawy i zabrać się za odrobienie lekcji z nich, bo póki co patrzę tylko i zazdroszczę, a chciałoby się też zjeść;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ahh ja się spóźniłam, ale za to usmażyłam naleśniczki dziś! :) i to mega!

    OdpowiedzUsuń
  34. Patrząc na Twojego bloga chce mi się jeść, a jak chce mi się jeść to idę i żrę :D Moja figura polegnie przez Ciebie hihi :>

    OdpowiedzUsuń
  35. już dawno nie jadlam nalesnikow :(

    OdpowiedzUsuń
  36. na naleśniki zawsze się skuszę:) dawno nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!