Snikersowa wersja ciacha, chętni?

Autorka: 5/22/2013

Widzę pod ostatnim postem, że nie jestem jedyną, która zna faceta-naleśnikarza..! Hah, jeszcze trochę i założę fanpage na Facebook'u :D Kurczę, trzeba o tym pomyśleć..
Jak o iż zbliża się koniec maja, a zarazem początek czerwca.. Tak,tak! Dziękuje Wam za to wsparcie i obiecane kciuki, przydadzą się 100%!
Bo my studenci, my uczeni(-ący się) i my pracujący musimy się łączyć, wspierać, pomagać.. Ect.. Ogółem dzisiaj nastawienie pozytywne do życia, pecae, love and.. study ;D

Dobra, dobraaaa-nie będe już o tym wspominać, okey..;)
Roznosi mnie wewnętrzna energia, za bardzo nie wiem jak ją spożytkować, bo muszę siedzieć nad książkami, a nie mam czasu na jakieś treningi.. Ma ktoś jakiś pomysł? Bo coś mi się wydaje, że w weekend nie wyjdę z kuchni, a to się źle może skończyć, bo wszyscy domownicy zostaną rozepchani do granic możliwości.. Pomocy! :)

A co do dzisiaj.. Hah, pogoda wcale, a wcale nas nie rozpieszcza-na co ten deszcz, na co te burze? Ja tego wcale, a wcale nie rozumiem.. Mimo to niejako wpływa to na me samopoczucie, nastrój, ect.. I uważam, że przy zbilansowanej diecie, można pozwolić sobie na co nieco słodkiego, nie od razu w formie czekolady.. Można przyrządzić domowe słodkie, gdzie sami ustalamy próg słodkości, ilość cukru, mąki pszennej czy podobnych rzeczy..
Dlatego dzisiaj proponuję Wam ciacho, z serii tych bardziej kalorycznych, ale które z łatwością można "naprawić" ;)
Nie wiem skąd mam przepis, nie pamiętam.. To było już x lat temu, nie pamiętam też dlaczego ta nazwa.. Że orzechy, że karmel i budyń? Hmm.. Nie wiem, ale jakoś aktualnie się tym nie przejmuje.. W moim domu to po prostu Snickers i niech tak zostanie ;)
Ale jedno wiem, pamiętam: smakuje obłędnie! Najlepiej pozostawić go na noc, żeby się przeszedł, a drugiego dnia otrzymujemy:
wilgotne ciacho, ze słodkim budyniem, przeplatane gdzieniegdzie karmelem.. To wszystko rozpływa się w ustach, dopóki nie dojedziemy do górnej warstwy, a tam czeka na nas.. Miłe chrupanko! Tak,tak-karmelizowane orzechy-mmmmm <3


Snickers



Składniki:

Ciasto:

-630g mąki

-3/4 szklanki cukry

-2 jajka

-2 żółtka

-200g masła

-3 łyżki mleka

-3 łyżki miodu

-2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 opakowanie cukru waniliowego

Polewa orzechowa:

-0,5 kostki masła

-4 łyżki cukru

-2 łyżki miodu

-250g orzeszków solonych (jasne, że więcej)

Krem 1:

-2 budynie waniliowe/śmietankowe

Krem 2:

-puszka mleka słodzonego skondensowanego lub gotowa masa toffi


Wykonanie:

Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i posiekać z margaryną. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto, po czym podzielić je na 3 części .Wylepić cieniutko ciastem trzy identyczne, prostokątne formy wyłożone papierem do pieczenia.
Na jedną część ciasta dodajemy masę orzechową, którą robimy podgrzewając wszystkie składniki razem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni po 10 minut, placek z masą orzechową trzymałam 20 minut.

Ugotować budynie śmietankowe, zużywając 1/2 mleka mniej niż jest w przepisie. Gorące wylać na płat ciasta.

Przygotować polewę toffi. W tym celu puszkę z mlekiem włożyć do garnka z wodą i gotować pod przykryciem 1,5 godziny.
Na jeden upieczony i ostudzony placek nałożyć gorący budyń, przykryć drugim plackiem posmarowanym polewą kajmakową, a następnie nakryć plackiem z polewą orzechową.


Smacznego! 

P.S. Zostałam nominowana do Liebster Blog przez Cookie-dziękuje ci baaardzo:*
A to odpowiedź na jej pytania:

1. Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Głoooodna! :D 
2. Ile masz śniadaniowych miseczek?
O matulu.. Nie kłamiąc to chyba z 7-8:)
3. Mocne espresso czy aromatyczne latte macchiato?
Aromatyczne latte macchiato bez dwóch zdań!
4. Pierwsze skojarzenie o kosmosie?
Zielony ludek ;D
5. Największa niespodzianka jak Cię spotkała?
Wyjazd do Egiptu? Nie wiem, chyba taaak :)
6. Spontaniczny wypad czy zaplanowana wycieczka?
Spontaniczny;)
7. Najsmaczniejszy owoc to…?
Owoce ;)
8. 3 rzeczy, które zabrałabyś na bezludną wyspę?
Psa, książkę i bloga (chyba..)
9. Ulubiona książka?
Ta do przeczytania, ciekawa, trzymająca w napięciu do końca:)
10. Twoje motto?
Nie mam motta, każde ma w sobie coś, co powinniśmy zaczerpnąć, by dążyć w swym życiu do przodu, z uśmiechem, głową do góry i szczęśliwi.
11. Co przywołuje uśmiech na Twoją twarz?
Dobroć innych, pomoc innym, znajomi, rodzina, pies, dzieciaki, żart, powodzenie.. Dużo tego :)
A ja nominuję wszystkich, dosłownie! :)
Brać się do pracy, pytania te same ;)

Podobne posty

66 komentarze

  1. O matko, co za ciacho! Obłędne :) Moja mama zawsze kupowała to ciasto, nigdy go nie robiłyśmy w domu. Było bardzo ciężkie, ale jednak cudownie zasładzało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak, podobnie jak baton. Nie mogłabym zjeść ich kilka na raz, bo po prostu 'sycą' i zapychają:)

      Skoro masz tyle energii, to zmiataj do kuchni i czaruj, czaruj coś pysznego!:)

      Usuń
  2. Z tymi naleśnikami to faktycznie coś jest 'na rzeczy', bo mój P. też robi je o wiele lepsze niż ja. Podobnie jak mój tata. Ja naleśniki smażę tylko na małej patelni (bardziej do pancakes'ów) bo na dużej nie potrafię ich za nic obrócić i zazwyczaj je przerywam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rany, zapakuj to ciacho w jakąś duuużą kopertę z przesyłką ekspresową! toż to moje ulubione smaki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. musi być doskonały ten snikers:)
    co to znaczy wszystkich :)? mnie też :)? ech :)

    OdpowiedzUsuń
  5. CZY CHĘTNI???

    CO TO ZA PYTANIE ;))

    - OCZYWIŚCIE!!!

    A CZY Z TRÓJMIASTA BĘDĘ MIAŁA DALEKO...?? :)))

    POZDROWIONKA :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. cicho o sesji, ciiiiicho! :D błagambłagambłagam! tego tematu nie ma, za to jest temat ciasta :D g-e-n-i-a-l-n-e-g-o ciasta, mam na nie ochotę <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe dzięki za nominację :P

    Też obecnie szaleję za snickersem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. można kawałek? albo dwa ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty kusicielko! Uważaj, bo zaraz się pojawię u Ciebie :D
    Dziękuję za odpowiedzi :* Zielony ludek już go sobie wyobraziłam na jakiejś galaktyce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham to ciacho, ale bym zjaaadła! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aż mi się oczy powiększyły jak zobaczyłam to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chcę, ja! :)
    A u mnie dziś słońce i ciepło, przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmmm pychota;) Szkoda tylko, że tyle kalorii, ale kawałeczkiem bym się i tak chętnie poczęstowała;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też lubię to ciacho :D

    Nominowałam Cię do liebster blog, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ah takie ciacho jest warte grzechu! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to jest najlepsze ciasto swiata, moje ulubione :) u mnie pogoda normalnie jak w listopadzie, w zimowych butach chodze :D niech juz beda wakacje i skoncza sie egzaminy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogę zamówić takie ciasto na 2 czerwca. jest obłędne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. pycha!!!! uwielbiam takie ciacha a już te chrupiące orzechy to jakiś obłęd :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mmm, ale apetycznie wygląda ! uwielbiam takie ciasta ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam to ciasto, kocham te smaki, widzimy się jutro na kawie i ciachu? ;> hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja, ja jestem chętna! I to bardzo :>

    OdpowiedzUsuń
  22. mniam jakie pychoty na tych kulinarnych blogach!

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje najcudowniejsze cicho<3

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham wszystko co z orzeszkami więc snikers to dla mnie niebo w gębie !

    OdpowiedzUsuń
  25. O ja! Ale mi narobiłaś ochoty.! A ja właśnie muffinki owsiane zrobiłam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. O jak ja lubię takie ciasta!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. boskie ciacho :) skusiłabym się na kawałeczek :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Poproszę kawałeczek! albo i dwa!

    OdpowiedzUsuń
  29. ja chcę kawałek, ja!
    a co do omleta to wymacany, pomogłam sobie palcami :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie smakowite ciacho ! Aż żal zjeść tylko 1 kawałek !

    OdpowiedzUsuń
  31. o niiiee, uwielbiam to ciasto! Jest przepyszne, zawsze robię je na święta. Ale nas kusisz dzisiaj... Ja naprawdę przepadnę kiedyś przez te pyszności; D
    ps. Ja jeszcze nic nie zrobiłam na sesje, a tutaj czytam, że już się uczysz...; D czy Tylko ja robię wszystko na ostatnią chwilę?; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No męczą, męczą... ale ja mam dosyć "luźne" podejście do sesji i zaliczeń przedsesyjnych, jak nie w 1 to w 2 terminie...; D
      A powinnam się już zacząć uczyć do sesji, bo w tym roku mam przerąbaną sesję: P

      Usuń
  32. O jejciu, aż ślinka cieknie na sam widok. Skusiłabym się na ten jeden kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dużo składników, ale za to bogaty smak. Uwielbiam przekładańce, Są zaskakujące w smaku, Jak ja bym go chciała:) zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  34. Rocznica komunii córeczki oraz jej urodzinki, oraz urodziny męża :)

    OdpowiedzUsuń
  35. torcik możesz kroić zaraz po wyciągnięciu z lodówki, jak i już po odstaniu - wtedy może nawet i lepiej, bo warstwy się lepiej skleją (kiedy jest twardszy, warstwy mogą się 'kruszyć'). Po skonsumowaniu przechowywać w lodówce. :)
    Daj znać, jak Ci wyszedł!
    Mam nadzieję, że siostrzyczce będzie smakować :)

    OdpowiedzUsuń

  36. Witaj, jestem Steven. Myślę, że Twój blog jest dość niesamowite. Jestem następujących ... nadzieję, że można sprawdzić moje stronie: http://www.theproverbs.net/ i obserwuj. Dzięki, porozmawiać wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetne ciacho!:) już wczoraj widziałam, ale nie zdążyłam wejść. lepiej pogoda niech się poprawi bo ja mam w pt w planach juwenalia:D

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam ciasto snikers!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. jest przepyszne, robię troszkę inaczej:) twój wygląda obłędnie:) pyszności:) mniam mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. ''Pierwsza myśl po przebudzeniu?-głodna''

    MISTRZ !!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj ja poproszę kawałek, mniam, aż ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Poproszę kawałeczek :) Wygląda przepysznie :) Ale bym kawałek zjadł ummm :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Znam i lubię... orzechy, miodowy posmak, masa karmelowa...
    tyle pyszności w jednym kawałku, pysznie, pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ..mój Facet również robi w kółko naleśniki :)... naleśniki z parówką, naleśniki z pieczarkami i szynką, naleśniki z warzywami... Boshe czasem mam dość, ale jednak je lubię, wiec szybko mi przechodzi :). A co do ciasta - jest zawsze niezawodne i pyszne:). Do tego takie proste a cieszy. Ja nigdy nie robiłam. Moja mama często robi... :)... i zawsze na wielkie święto... mniam mniam...:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja, ja jestem chętna na spróbowanie Twojego ciacha :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Zjadłabym sobie takiego snickersa :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też Cię nominowałam, starałam się, żeby były osoby, które jeszcze nie odpowiadały, no ale przeoczyłam :)
    więc zapraszam jeżeli masz chęć odpowiedzieć na kolejne 11 pytań ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie robiłam tego ciasta chyba z 10 lat, o kurczę nawet dłużej (!!) jest pyszne bo nie dość, że chrupie to jeszcze ma w sobie ten pyszny krem... Cieszę sie, że przypomniałaś mi o snickersie! Miłego weekendu i spokojnej nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kusisz tym ciastem, kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ale bym do kawki kawałek porwała oj :))) Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. czemu zawsze kusisz takimi pysznościami?! :D

    Ps z tej strony ola z create-your-own-sunshine.blogspot.com, przeniosłam się na wordpress :)

    OdpowiedzUsuń
  53. rozpustne ciasto! tyle dobrego w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj tak musimy się wspierać i wspierać !! Mnie w tym tygodniu czeka kolos z informatyki i z psychologi , nauczyć się ustawy o usługach turystycznych na prawo , przygotować referat i zrobić prezentacje na rekreacje , na angielski zrobić prezentacje i kolos :( a to wszystko w przeciągu dwóch dni ...

    OdpowiedzUsuń
  55. Mmmm takie ciacho to chyba grzech zjeść.... albo nie, raczej nie zjeść byłoby grzechem. Poproszę o kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Oł, Egipt. Musiało być fajnie :)) ciasto pyszniutkie - jadłam już takie i polecam!

    OdpowiedzUsuń
  57. Nawet nie wiesz jak bardzo podobają mi się ostanie słowa odpowiedzi na 11 pytanie :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Obłędne te Twoje ciacho! Mając w domu blachę takiego cuda, mogłoby za oknem wiać, padać, grzmieć, a ja i tak byłabym zadowolona;]

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie ten placek to miodownik:-) I tylko jedna osoba w rodzinie go robiła -moja chrzestna, która niestety już nie żyje i ciasta u nas nie ma. Czas odgrzebać wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  60. I się pytasz czy chętni?! No baaa! Miałabyś tyle chętnych że jedna blaszka by nie starczyła :) Bilibyśmy się o takie cudeńko :P

    OdpowiedzUsuń
  61. kochana, ja jestem na diecie teraz! a Ty tu takie pyszności wrzucasz? ;)

    Karola

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!