Wiosna zaczynająca się od muffin? Wcale, że TAK!

Autorka: 4/12/2013

Ej! Wróciłam, ahh.. cóż to był za tydzień, nie, nie.. Nie chce takich więcej!
I co z tego mi wyszło?
0,5 pkt brakującego do zaliczenia mikrobiologii (czyżby zła passa?), nie wiem czy zaliczona fizjologia..! Grr.. Nienawidzę niepewności..
W ogóle spałam po 3h i wiecie co? Nawet tak strasznie zmęczone już dzisiaj nie jestem:) Może przyzwyczajenie, albo złudzenie?

Ahh.. zostałam na weekend w mej wyroczni (z dala od domu..) i nie ma wypieków, ale jest takie małe coś, coś co zrobiłam (prawie) równo rok temu.. i dlaczego się tym z Wami nie podzielić?:) 
Szczególnie, że dzisiaj tak pięknie słońce świeciło! Ahhh.. Ciepłooooo!
I tak mi się przypomniało o nich..
A są to muffiny jedne z lepszych (i moich 1szych), które robiłam! 
Mięciutkie, w które wgryzacie się (o nie, nie! To brzydkie słowo, wstawcie ładniejsze;D), a one są tak pyszne, pachnące, że odpływacie razem z nimi.. Właśnie! Zapomniałam wspomnieć: przed pierwszym gryzem proszę o zajęcie miejsca siedzącego, żeby nie upaść z wrażenia! :)
A w środku czeka na Was pyszna niespodzianka, ciekawi?
No to do kuchni, już! Będą na deser do obiad! :)



Muffiny z białą "czekoladą" i niespodzianką (przepis z "Złota Księga Czekolady")



Składniki (12 muffin):

-225g mąki pszennej

-2 łyżeczki proszku do pieczenia

-1/4 łyżeczki soli

-100g cukru

-125g roztopionego masła

-125ml mleka

-1 duże jajko

-1 cukier waniliowy

-180g wiórków z białej czekolady

-dżem truskawkowy (ja użyłam do części muffin malinowego)


Wykonanie:

W dużej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier.

W średniej misce mikserem utrzeć jajko z cukrem waniliowym, potem dodać mleko i lekko przestudzone masło. Kiedy wytworzy się gładki krem, przełożyć go do miski z mąką i wymieszać, aż składniki dobrze się połączą. Na koniec dodać wiórki z białej czekolady.

Foremki można wyłożyć osłonkami. 2/3 ciasta wyłożyć do przygotowanych foremek, na środku każdej z nich zrobić małe wgłębienie. Umieścić w nim łyżeczkę dżemu, a na to wyłożyć pozostałe ciasto.

Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, przez 20-30minut, do suchego patyczka.

 Smacznego!

P.S.  Dziękuje za odpowiedzi :)

P.S.2 Kisiel czy budyń?

Podobne posty

42 komentarze

  1. My się z tymi babeczkami znamy B-) I muszę je w końcu sama zrobić! Pamiętam ich konsumpcję w przerwie między wfami... Wydaje się, jakby sto lat temu to było, a tu proszę - rok!
    Kisiel czy budyń - trudne pytanie! Bardzo lubię gorący kisiel polany zimnym mlekiem, ale z drugiej strony jest domowy budyń, robiony do masy do ciast, który namiętnie podjadam, gdy się studzi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam, żeby takie muffiny mi wyrosły, ale zawsze wychodziły płaskie :| może kiedyś powtórzę ten wypiek i wkońcu wyjdą :D
    haha, uwielbiam czytać Twoje notki, są takie pełne pozytywnego nastawienia! :P
    BUDYŃ!

    OdpowiedzUsuń
  3. Biała czekolada musi smakować tu obłędnie. Całe te muffiny. Słodka rozpusta. Wiosenna.

    Budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie muffiny kocham, a z białą czekoladą w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna niespodzianka w środku:) budyń z sokiem wiśniowym

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydały by mi się do kawki i ...
    Nie tylko ty miałaś ciężki tydzień, ja chociaż nie studiuję też miałam ciężki tydzień. Co dziennie do muzycznej to występy, przesłuchania, dodatkowe lekcje przed egzaminami, praca , a jeszcze synek nauczył się jeździć na rowerku bez bocznych kółek i bieganina za rowerkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na P.S.2 odpowiadałam już chyba kiedyś, ale napiszę jeszcze raz: BUDYŃ! :D Zdecydowanie, bezapelacyjnie :D
    I oczywiście częstuję się muffiną! Al pysznie powitałaś wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam muffiny, muszę takie zrobić :)

    I kisiel i budyń, zależy od nastroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Budyń :P
    Miejsce siedzące już mam - poproszę jedną muffinkę ;) Wyglądają BOSKO!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja dziś placek drożdzowy z rodzynkami...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszności :) lubię takie muffinki z niespodzianką :) a ja i kisiel i budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pyszne słodkości i ta niespodzianka w środku:D a wybieram kisiel:D

    OdpowiedzUsuń
  13. och pysznie tu znowu u Ciebie, mniam, mniam :) ja wybieram kisiel zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie budyń :)
    Lubię takie słodkie niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muffinkę z niespodzianką raz poproszę :)
    A ja z tych budyniowych jestem ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja lubię takie niespodzianki ... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiosna rozpoczęta od muffinek ? Jasne, że tak! :>

    OdpowiedzUsuń
  18. oj chyba musze się dziś do piekarnika usmiechnąc i takie pyszności zrobić :) zapraszam do obserwowania i na nowy post pozdr

    OdpowiedzUsuń
  19. Z dodatkiem białej czekolady... Obledne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. ta czekolada to strzal w dziesiatke. uwielbiam muffiny z niespodzianka :) sliczne

    ani kisiel ani budyn, nie lubie ich konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. perspektywa truskawkowej niespodzianki brzmi bardzo kusząco

    ps budyń!

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią rozsmakowałabym się w takiej mufifince w wiosenno-ogrodowej scenerii;)
    Budyniem też bym nie pogardziła;p

    OdpowiedzUsuń
  23. muffiny wyglądają pięknie, mam ochotę na jednego :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. "0,5 pkt brakującego do zaliczenia.." - wtedy to jest tragedia! :P i kisiel i budyń :D

    OdpowiedzUsuń
  25. oj zaliczysz jeszcze zaliczysz ;) widocznie jest Ci pisana 5 :D
    uwielbiam białą czekoladę ,a do tego maliny !! mniam mniam ,cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Same składniki które lubię :D nigdy nie piekłam muffinek :) muszę się skusić, ostatnio bawiłam się w produkowanie chlebka watykańskiego,słyszałaś ? o matko cały tydzień coś musiałam dodawać a w 7 dopiero upiekłam tyle,że ktoś źle napisał bo to nie chlebek a placek hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  27. jakie piękne:) moje ulubione:) a zdjęcia przepiękne, odrazu czuje się wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  28. mmm ale wiosenna aranżacja! :) Pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  29. kisiel
    zjadłabym teraz jedną babeczkę!

    OdpowiedzUsuń
  30. mm tyle tego zrobiłaś, że możesz\ się z nami podzielić ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muffinki uwielbiam, zjem każdą nawet z niespodzianką w środku :D Hmm... kisiel czy budyń... Chyba jednak kisiel :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Musze w końcu przekonać sie do muffinek! Może stanie się tak dzięki Tobie bo proponowane przez Ciebie wygladają na mokre i super ciekawe przez niespodzianki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muffinki uwielbiam. Z dżemem w środku pycha :)) Budyń ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. a niespodzianki w środku na zdjęciu nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam takie muffiny :) pyszne!! dawno nie piekłam ;/

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię i sugestię! Smacznego!